XI MTAS-FruitPRO (cz. II)

0
Anita Łukawska

W „Informatorze Sadowniczym” 3/2015 przedstawiłam kilka rozwiązań dla sadownictwa, które zobaczyłam na XI Międzynarodowych Targach Agrotechniki Sadowniczej – FruitPRO 2015. Poniżej kolejne ciekawostki, na które warto – moim zdaniem – również zwrócić uwagę.

Samojezdny wózek sadowniczy

Eco Pick (fot. 1) to samojezdny niski wózek sadowniczy na jedną skrzyniopaletę, który prezentowała firma ORSI Group Polska. Wyposażono go w dwa silniki elektryczne o mocy 1600 W zasilane z indywidualnych baterii. Sterowanie odbywa się za pomocą pilota, a – opcjonalnie – także pedału nożnego. Stabilność zapewniają po dwa pompowane gumowe koła po bokach (16 x 6,50–8 typu „Traktor”). Masa wózka wynosi 265 kg.

Można nim przewozić pełną skrzyniopaletę o masie 350 kg. Wyposażenie dodatkowe stanowią m.in.: stała nadbudowana platforma (114 x 80 cm), metalowe kółka podporowe i zestaw podnoszący nadbudowaną platformę.

Platformy sadownicze

Na stoisku firmy Jendrzejczak z Belska Dużego prezentowano samojezdną platformę sadowniczą ONYX 1105 (fot. 2) z napędem hydraulicznym na wszystkie koła, wyposażoną w wysokoprężny silnik Kubota 25,4 KM,
6 kół trakcyjnych zespolonych po dwa (umożliwiają pracę na błotnistym i grząskim gruncie) oraz bezstopniową regulację prędkości jazdy do 18 km na godz. Platforma charakteryzuje się dużą zwrotnością i stabilnością oraz jest dostosowana do załadunku różnych typów skrzyniopalet.

Platformę KNECHT L 10 pro (fot. 3) oferowała firma Felimpex z Julianowa. Napęd elektryczny zapewnia maszynie akumulator trakcyjny o pojemności 320 Ah. Platforma może poruszać się z maksymalną prędkością do 6 km/godz. (regulacja jest płynna). Dzięki poziomowaniu wzdłużnemu można nią pracować na terenie o pochyleniu do 10%. Wyposażono ją w sensorowe automatyczne sterowanie oraz tryb automatycznej jazdy. Minimalna szerokość maszyny wynosi 100 cm, natomiast po rozłożeniu balkonów 210 cm i uzyskuje się wówczas zasięg pracy 400 cm. Gdy znajduje się w pozycji wyjściowej, jej wysokość wynosi 95 cm, a po podniesieniu – 260 cm. Hydrauliczna regulacja wysokości i szerokości maszyny pozwala na swobodną pracę podczas składania i rozkładania siatek, wiązania podpór, rusztowań, cięcia drzew w górnych partiach oraz zbioru owoców. Wyposażenie standardowe stanowią uchylne barierki. Z przodu i z tyłu maszyny znajdują się widły do transportu skrzyniopalet. Podest główny oraz widły wyposażone są w rolki ułatwiające przesuwanie zapełnionej skrzyniopalety.

Kosiarka z opryskiwaczem

Na stoisku firmy ORSI Group Polska prezentowano także kosiarkę rotacyjną VM 140–195 z zamontowanym opryskiwaczem do herbicydów (fot. 4).

Ma ona regulowaną hydraulicznie szerokość roboczą (140-195 cm) i wyposażona jest w dwa noże tnące. Prezentowany model miał 120-litrowy zbiornik na herbicydy, dwie dysze oraz podwójny elektrozawór. Dysze są umiejscowione po obu stronach kosiarki na jej obudowie i skierowane na boki, poza zakres pracy maszyny. Opryskiwacz jest sterowany przez układ elektryczny ciągnika, a kosiarka podłączona jest do WOM.

Firma Landi-Tech z Warki prezentowała kosiarkę Hermes Falciatrice M (fot. 5). Dostępna jest ona w dwóch wariantach różniących się szerokością koszenia – S (125–175 cm) i M (175–235 cm). Jest to kosiarka rotacyjna wyposażona w cztery noże tnące napędzane przez przekładnię zębatą (brak poślizgu pasów klinowych). Regulacja jej szerokości roboczej jest płynna i odbywa się poprzez rozsunięcie maszyny realizowane hydraulicznie. Kosiarka może być montowana z tyłu lub z przodu ciągnika i jest napędzana od WOM ciągnika. Prezentowany model wyposażono w opryskiwacz (ma własną pompę sterowaną elektrycznie) o pojemności zbiornika 200 l i dwie dysze z osłonami zamontowane po bokach.

Podobna maszyna – Apple vario włoskiej firmy Seppi M® – znajduje się w ofercie firmy Felimpex. Jest to kosiarka rotacyjna wyposażona w cztery noże o zmiennej szerokości roboczej, dzięki możliwości rozsunięcia, w zakresie 125–160, 140–190, 170–230 i 190–260 cm. Koła podporowe mają regulowaną wysokość, co pozwala dostosować położenie maszyny do każdej szerokości międzyrzędzi i rodzaju zadarnienia. Opryskiwacz dodatkowo umożliwia niszczenie chwastów pod koronami drzew.

Podcinacze do korzeni

Nowością w ofercie firmy Ditta-Seria jest podcinacz do korzeni DS-PK 2 (fot. 6). Jego nóż wysuwany jest hydraulicznie i może zagłębić się w glebie na głębokość do 70 cm,  kąt pracy (45–85°) można ustawić ręcznie lub hydraulicznie. Maszyna wyposażona jest też w przeciwnóż, który także może być wysuwany ręcznie lub hydraulicznie (do 60 cm). Zagłębia się on w gruncie na głębokość 45 cm i pod kątem 25–120°. Odległość noża od przeciwnoża może wynosić 150–260 cm. Aby noże podczas pracy cały czas były zagłębione na stałą głębokość, maszynę można dociążyć obciążnikami. Rama podcinacza korzeni może być też wykorzystana do montowania innych urządzeń, m.in. świdra hydraulicznego, frezu lub obsypnika.

Maszynę do podcinania korzeni BAB prezentowała firma B.A.B. (fot. 7) Bamps z Belgii. Wysuw boczny noża w maszynie jest hydrauliczny, a kąt cięcia – regulowany. Głębokość cięcia wynosi 65 cm. Krój do korzeni Boreco (fot. 8), w którym zarówno nóż do cięcia skośnego, jak i prostego są wysuwane hydraulicznie, prezentowała firma Jendrzejczak.

Opryskiwacze sadownicze

Zmodernizowany model opryskiwacza sadowniczego Tajfun 2000/SAD (fot. 9) prezentowała Kujawska Fabryka Maszyn Rolniczych Krukowiak. Jest on wyposażony w zbiornik z polietylenu o pojemności 2000 l oraz dodatkowe zbiorniki na czystą wodę i do mycia rąk (20 l). Przystawka wentylatora wykonana jest ze stali nierdzewnej i wyposażona w mechaniczną przekładnię dwubiegową. Wentylator jest siedmiołopatkowy i ma średnicę 800 mm, a jego wydajność wynosi 54 tys. m3/godz. 16 głowic dwurozpylaczowych (Lechler TR) o zmiennym ustawieniu kąta wylotu cieczy roboczej (+/–30°) oraz całkowitym jej odcięciu od rozpylaczy zamontowano po 8 z każdej strony kolumny. W opryskiwaczu zastosowano włoską pompę COMET APS 121 (o wydajności 121 l na min.), filtry samoczyszczący i ssawny, zawór regulacyjny z manometrem glicerynowym z możliwością załączenia lewej, prawej lub obu stron przystawki jednocześnie. Długość przewodów umożliwia montaż panelu sterującego w kabinie ciągnika. Nowością w ofercie tej firmy jest okrągła przystawka ze stali nierdzewnej z odwróconym ciągiem powietrza jako wyposażenie opryskiwacza Tajfun SAD/OOC (fot. 10). Jak przekonuje producent, zapewnia ona równomierne rozprowadzenie powietrza i zmniejszenie znoszenia cieczy roboczej.

Nowością w ofercie firmy Zanon (prezentowanej przez Rolrex Sp. z o.o. z Grójca) jest kolumnowy opryskiwacz sadowniczy ZPL 1500. Wyposażony jest on w pompę Annovi Reverberi BHA 130, przekładnię o dwóch przełożeniach CMV, zbiornik polietylenowy o pojemności 1500 l, zbiorniki do płukania (100 l) i na wodę do mycia rąk o pojemności (10 l), dyszel skrętny oraz przystawkę kolumnową do wysokich drzew i wentylator o średnicy 900 mm z 10 aluminiowymi, regulowanymi łopatami (fot. 11). Po obu stronach deflektora znajduje się 9 mosiężnych indywidualnie zamykanych i ustawnych korpusów rozpylaczy z zaworami przeciwkroplowymi, które zamykają dopływ cieczy do rozpylaczy natychmiast po zamknięciu zaworu sekcyjnego lub głównego odcinającego. Zapobiega to nie tylko stratom cieczy podczas spadku ciśnienia w przewodach, lecz także chroni środowisko naturalne. Każda z głowic wyposażona jest w dwa rozpylacze Lechler. Wydajność powietrza wentylatora regulowana jest przekładnią dwubiegową. Sterowanie opryskiwaczem odbywa się z kabiny ciągnika poprzez panel sterujący elektrozaworami firmy ARAG.

Dobrze oznaczone

Etykieciarki automatyczne i ręczne (fot. 12) do naklejania etykiet na owocach można było zobaczyć na stoisku firmy Libner-Trojan z Karczewa. W ofercie firmy dostępne są także etykiety (wykonywane zgodnie z projektem klienta) na owoce. Aby mogły mieć one kontakt z żywnością, klej, folia oraz farba muszą posiadać wymagane prawnie atesty żywnościowe. Etykieciarki i etykiety są produkowane przez francuską firmę Euro-Label. Przy ich użyciu można oklejać etykietami owoce ułożone w opakowaniach, które przejeżdżają na taśmie pod głowicami maszyny etykietującej. Oklejone zostaje każde jabłko. Etykieciarkę można zainstalować na linii do pakowania monoprodukt. Pracą maszyny steruje komputer. Ręczne etykieciarki pneumatyczne można zamontować przy liniach do pakowania. Są one poręczne, lekkie i łatwe w obsłudze.

Do nawożenia i dokarmiania

Elvita Humus to organiczny nawóz z oferty firmy Agrolok Sp. z o.o. z Golubia-Dobrzynia. Zawiera kwasy humusowe (75%) i fulwowe (5%) pochodzące z leonardytu. Składniki organiczne w nawozie stanowią 92,8%, a składają się na nie m.in. azot organiczny (1,1%), węgiel organiczny (46,4%) i tlenek potasu rozpuszczalny w wodzie (14%). Można stosować go dwojako. Przed posadzeniem drzewek owocowych glebę należy opryskać roztworem nawozu (4–6 kg/ha) rozpuszczonego w 300–500 l wody. Tak zastosowany wnosi do gleby materię organiczną, poprawia jej strukturę, zwiększa pojemność wodną oraz wpływa korzystnie na kompleks sorpcyjny. Szczególnie zalecany jest do stosowania na glebach ubogich w składniki organiczne. Po ruszeniu wegetacji można go użyć dolistnie w dawce 150–200 g na 1000 l wody, przy czym wówczas zalecane jest użycie 500–800 l cieczy na hektar.

Wuxal P45 i Wuxal K40 to nawozy do zabiegów dolistnych oferowane przez firmę F&N Agro. Pierwszy jest skoncentrowanym nawozem fosforowym zawierającym 450 g/l fosforu, 150 g/l azotu oraz schelatowane EDTA mikroelementy (B, Cu, Fe, Mn, Mo i Zn). Zawarty w nim azot wpływa korzystnie na przyswajalność fosforu, natomiast mikroelementy zapewniają zbilansowane odżywienie roślin. Jest to nawóz zawiesinowy do zabiegów pozakorzeniowych dla upraw wykazujących zwiększone zapotrzebowanie na fosfor lub w okresie, gdy korzenie nie mogą pobrać go z gleby. W przypadku jabłoni poleca się wykonać nim 3 lub 4 zabiegi co 8–10 dni (w dawce 1,5 l/ha), od pękania pąków do wzrostu zawiązków owoców. Wuxal K40 zawiera 400 g/l potasu, 47 g/l azotu 157 g/l siarki, 31 g/l magnezu i mikroelementy (B, Cu, Fe, Mn, Mo, Zn, ale w innym składzie niż w Wuxal P45). Nawóz ten jest polecany w dawce 3–5 l/ha do dokarmiania dolistnego jabłoni w dwóch terminach – przed kwitnieniem (1 lub 2 zabiegi) oraz w okresie wzrostu zawiązków owoców do tygodnia przed zbiorem jabłek (3 lub 4 razy).

  • fot. 1–12 A. Łukawska
Przekaż dalej

Odpowiedz