Nowe odmiany jabłoni czy kolorowe mutanty?

0

Od początku wieku obserwuje się dynamiczny rozwój hodowli jabłoni, co wiąże się z obecnością na rynku coraz to nowych odmian, które jak zwykle wzbudzają duże zainteresowanie. Wysiłki hodowców zmierzają w kierunku otrzymania form odpornych na porażenie przez sprawców chorób, w tym parcha, mączniaka i zarazę ogniową. Kładzie się także duży nacisk na walory smakowe i przechowalnicze oraz jakość owoców. Ten ostatni czynnik wpływa na ocenę jabłek przez konsumentów, a co za tym idzie również na sprzedaż owoców na rynku.

Odpowiednia reklama

Im bardziej odmiana odpowiada potencjalnym nabywcom, tym dłużej znajduje się w uprawie, przez co też zwiększa się jej wartość rynkowa. Mnogość odmian powoduje, że wzrasta też ich konkurencyjność. Z pewnością trudniej jest zaistnieć na rynku odmianie zupełnie nieznanej, a ryzyko jej wprowadzania jest bardzo duże. Przeszkodą w szybkim wprowadzaniu do sadów nowych odmian na skalę towarową, która wpływa na ich mniejszą dostępność, są także zastrzeżenia stawiane przez hodowców.

Aktualnie proces wdrażania nowości odmianowych powinna poprzedzać kampania reklamowa skierowana zarówno do producentów, jak i konsumentów. Ci ostatni mają duży wpływ na popularność danej odmiany. Bez odpowiedniej reklamy wejście odmiany do masowej produkcji jest znacznie trudniejsze. Jako przykład może posłużyć odmiana ‘Ligol’, która oficjalnie na rynku pojawiła się w 1997 roku. Potrzeba było kilku lat, aby dołączyła ona do grupy odmian podstawowych w naszych sadach.

Cechy nowej odmiany

Z punktu widzenia producenta nowa odmiana powinna charakteryzować się plennością i regularnością owocowania, wysokimi parametrami jakościowymi owoców, trwałością w obrocie handlowym, walorami przechowalniczymi owoców, mniejszą podatnością na porażenie sprawcami chorób, dostosowaniem do warunków środowiska oraz przedstawiać wysoką wartość rynkową. Owoce odmian spełniających ten ostatni parametr łatwiej znajdują nabywcę, a co za tym idzie ryzyko związane ze sprzedażą jabłek jest mniejsze. W przypadku takich odmian wprowadzenie ich do produkcji nie jest błędem.

Wymagania jakościowe, a zwłaszcza oczekiwania konsumentów, wpływają na strukturę odmianową, a zatem i na wprowadzanie nowych odmian na rynek. W dalszym ciągu trzon produkcji jabłek na świecie stanowią ‘Golden Delicious’, ‘Red Delicious’ i ‘Gala’. Trzeba dodać, że i w ich przypadku dąży się do urozmaicenia oferty rynkowej. Można tego dokonać poprzez wprowadzanie kolorowych mutantów. Dotyczy to zwłaszcza dwóch ostatnich odmian. Dzieje się tak dlatego, że mutantom znanych odmian łatwiej jest zaistnieć na rynku, gdyż odbiorcy postrzegają je jako ulepszone wersje odmiany znanej. Tym bardziej że od odmiany wyjściowej najczęściej odróżnia je tylko wygląd zewnętrzny, a smak jest dokładnie taki sam. Można zatem powiedzieć, że dzięki wprowadzaniu mutantów wzrasta atrakcyjność danej odmiany, a zarazem jej wartość rynkowa. Nie dziwi więc duże zainteresowanie sportami odmiany ‘Gala’ i wzrost ich popularności.

‘Gala’ i jej mutanty

Odmiana ta jest znana z tego, że dosyć łatwo mutuje. Proces ten nasilił się w ostatnich 20 latach, kiedy zwiększył się jej udział w ogólnej produkcji jabłek. O popularności mutantów świadczy chociażby fakt, że np. w Polsce mutant odmiany ‘Gala’ (fot. 1) – ‘Gala Must’ cieszy się większym uznaniem niż odmiana wyjściowa. Aktualnie najbardziej cenne są te sporty, których owoce wyróżnia intensywny, rozmyto-paskowany rumieniec. Chcąc wejść na rynki światowe, trzeba wprowadzać tego typu mutanty do swoich sadów. Pierwszym sportem o paskowanych owocach była ‘Tenroy Royal Gala’ z 1977 r. Następnie znajdowano kolejne, które różniły się między sobą barwą i strukturą rumieńca (rozmyty, paskowany). Znakomita większość z nich wywodzi się od tego pierwszego mutanta, którego z czasem zaczęły zastępować. Wśród nich były m.in.: Galaxy®, Baigent Brookfield Gala®, Simmons Buckey® (‘Peace Valley’), Banning Gala®, Gala Schnitzer Schniga®, Gala Schnico Schniga®, Royal Beaut Proselect®, Dark Baron®, Devil Gala®, Galafab® i Gala Venus Fengal®. W miarę zwiększania się w Polsce areału uprawy odmiany ‘Gala’ pojawiły się także rodzime mutacje – Zuzi Gala®, Natalii Gala® i Gala Weronika®. Wszystkie je łączy w jedną grupę cecha wytwarzania owoców o rumieńcu paskowanym.

Fot. 1. W ostatnich latach systematycznie zwiększa się udział Fot. 1. W ostatnich latach systematycznie zwiększa się udział

Wadą tego typu form jest skłonność do tworzenia mutacji powrotnych (rewersja; fot. 2). Początkowo owoce gorzej wybarwione pojawiają się na pojedynczej gałązce. Zdarza się także, że rewersja dotyczy całego drzewa. Jest to cecha niekorzystna, a mimo to mutanty tej grupy są nadal bardzo cenione, dlatego że rynek jest zainteresowany tego typu jabłkiem.

Fot. 2. Wadą ‘Gali’ jest skłonność do tworzenia mutacji powrotnych – regresja u ‘Gali Mondial’ i ‘Gali Schniga’Fot. 2. Wadą ‘Gali’ jest skłonność do tworzenia mutacji powrotnych – regresja u ‘Gali Mondial’
i ‘Gali Schniga’

Sadownik, zakładając kwaterę odmian typu ‘Gala’, ma nadzieję, że stabilność cechy wybarwienia będzie trwała do końca eksploatacji drzewa. Jednak nie zawsze tak się dzieje. Wcześniej czy później zjawisko to się pojawia i dotyczy praktycznie wszystkich mutantów o paskowanym rumieńcu. Jeśli powstały one spontanicznie pod wpływem czynników zewnętrznych, to należy oczekiwać, że stabilność cechy wybarwienia związana jest przede wszystkim ze środowiskiem oraz odmianą. Łatwość powstawania mutacji sugeruje, że należy spodziewać się kolejnych. Mimo to grupa ta ma nadal mocną pozycję na rynku jabłek deserowych, zatem stawianie na nią nie jest błędem.

Lista mutantów odmiany ‘Gala’ o paskowanym rumieńcu zwiększa się z każdym rokiem, co powoduje, że producenci mają trudności z podjęciem decyzji, który wybrać. Najważniejsze jest to, aby cechy jakościowe były powtarzalne w każdym sezonie, a tendencje do powstawania mutacji powrotnych jak najmniejsze.

‘Red Delicious’

Drugą interesującą odmianą jest ‘Red Delicious’ (fot. 3). Mimo że jest w uprawie od końca XIX wieku, to w Polsce jest stosunkowo mało znaną odmianą. W przeszłości podejmowano próby jej uprawy, ale bez większego powodzenia. Temat powrócił z uwagi na pozycję odmiany w światowej produkcji oraz dostępność narzędzi pozwalających na uzyskiwanie owoców o odpowiednim kształcie i wielkości. ‘Red Delicious’ także ma skłonność do tworzenia mutantów. Pierwszym z nich był ‘Richared Delicious’ znaleziony w 1919 roku w miejscowości Monitor (Washington, USA). Uwagę zwróciły owoce tego mutanta, które były intensywniej wybarwione od odmiany wyjściowej, a rumieniec był mniej paskowany. Z czasem zaczęły się pojawiać nie tylko czerwone mutanty, lecz także formy krótkopędowe, które weszły do masowej produkcji, zastępując odmianę macierzystą. Obecnie trudno spotkać w sadach odmianę ‘Red Delicious’. Zainteresowanie wzbudzają głównie jej mutanty, wyróżniające się doskonale wybarwionymi owocami. Szczególnie ceni się te o rozmytym, intensywnym rumieńcu i błyszczącej skórce oraz wyrazistym wyglądzie owoców. Najbardziej pożądany rumieniec to ten o ciemnej, głębokiej barwie. Kryteria te spełnia wiele sportów, które wchodzą do uprawy, a wśród nich m.in.: Camspur Red Chief®, Early Red One Erovan®, Evasni Scarlet Spur®, Jeromine®, Red Cap Valtod®, Redvelox®, Roat®, Sandidge Superchief®, Scarlet Spur® i wiele innych. Wspólną cechą jest intensywność rumieńca oraz słabszy wzrost drzew w porównaniu z ‘Red Delicious’. Ta ostatnia cecha powoduje, że można je sadzić w rzędzie przy małej rozstawie, dostosowanej do rodzaju gleby i podkładki.

Fot. 3. ‘Red Delicious’ mimo że jest w uprawie od końca XIX wieku, w Polsce jest nadal odmianą stosunkowo mało znaną

 

Fot. 3. ‘Red Delicious’ mimo że jest w uprawie od końca XIX wieku, w Polsce jest nadal odmianą stosunkowo mało znaną

fot. 1–3 D. Kruczyńska

Artykuł pochodzi z dodatku „Wiadomości z Instytutu Ogrodnictwa”

Przekaż dalej

Odpowiedz