Tutkarze w sadzie

0
Mgr Wojciech Piotrowski, Instytut Ogrodnictwa w Skierniewicach
     Dr hab. Barbara H. Łabanowska

Od kilku lat następują dynamiczne zmiany w Programie Ochrony Roślin Sadowniczych wynikające z rejestru środków ochrony roślin. Systematycznie wycofywane są preparaty, zwłaszcza te o szerokim spektrum działania. Na ich miejsce wprowadzane są nowe, bardziej bezpieczne i przyjazne środowisku, ale o działaniu ukierunkowanym na poszczególne szkodniki lub tylko na określone ich stadia rozwojowe. Celem tych zmian jest produkcja owoców bardziej bezpiecznych dla konsumenta oraz zwiększenie bezpieczeństwa fauny pożytecznej. Jednak z drugiej strony szkodniki dawniej należące do tzw. sztandarowych, które zostały już zapominane, np. znamionówka tarniówka/starka (Orgyia antiqua) czy piędzik przedzimek (Operophtera brumata), oraz te zwalczane przy okazji wykonywania innych zabiegów, np. tutkarzowate (Rhynchitidae), ponownie dają o sobie znać, a lokalnie stanowią coraz większe zagrożenie. W niniejszym artykule chcielibyśmy przybliżyć problemy, jakie mogą spowodować tutkarze w sadach.

W sadach jabłoniowych i wiśniowych

W lustrowanych przez nas sadach jabłoniowych i wiśniowych najczęściej występowały chrząszcze tutkarza bachuska (Rhynchites bacchus), które mają długość 4,5–6,5 mm i barwę purpurowo-czerwoną (fot. 1). Owady uszkadzają liście, pąki kwiatowe i kwiaty, na skutek czego ulegają one deformacji. Ponadto chrząszcze nakłuwają zawiązki owoców, pozostawiając niewielkie, okrągłe jamki o średnicy około 2 mm. Jest to przyczyną deformacji, powstawania tkanki korkowej na powierzchni owocu, obniżenia jego wartości handlowej, a przy silnym uszkodzeniu nawet opadania zawiązków. Dodatkowo miejsca uszkodzenia owoców przez tutkarze często są infekowane przez grzyby z rodzaju Monilinia spp., które wywołują brunatną zgniliznę owoców drzew ziarnkowych. W sadach jabłoniowych spotykane były także chrząszcze tutkarza ogonkowca (Neocoenorrhinus pauxillus), długości 2,0–3,0 mm, barwy ciemnoniebieskiej lub niebieskozielonej. Chrząszcze tego gatunku niszczą pąki, kwiaty oraz wygryzają tkankę liści. Rozwijające się larwy minują liście, pozostawiając w nich puste korytarze. Uszkodzone liście brązowieją i opadają.

Wiosną 2017 r. chrząszcze tutkarzy oraz uszkodzenia przez nie powodowane notowaliśmy w kilku sadach, głównie jabłoniowych i wiśniowych, w centralnej Polsce. Podobne sygnały napłynęły też z terenu. Chrząszcze tutkarzy notowane są nie tylko na jabłoni i wiśni (fot. 2), lecz także mogą występować na gruszy, czereśni, śliwie, brzoskwini, a poza sadem również na głogu i pigwie.
W sadach czereśniowych

W sadach czereśniowych notowano dwa gatunki chrząszczy: tutkarza bachuska oraz tutkarza śliwowca (Rhynchites cupreus). Chrząszcz tutkarza śliwowca ma długość 5–8 mm, barwę brązową z czerwono-miedzianym połyskiem, pokryty jest włoskami. Jego jajo jest owalne, białawe, długości około 1 mm. Larwa białożółta z jasnobrązową głową, rogalikowato zgięta, długości 1–5 mm. Poczwarka kremowa, długości do 5 mm.

W sadach brzoskwiniowych i na plantacjach borówki wysokiej

W sadach brzoskwiniowych i na plantacjach borówki wysokiej sporadycznie spotykano chrząszcze tutkarza cygarowca (Byctiscus betulae). Chrząszcz jest niebieski lub zielony, błyszczący, wielkości 6–10 mm. Jaja białawe, owalne, około 0,5 mm wielkości. Larwa wydłużona, beznoga, biała z żółtymi włoskami, dorasta do 6–8 mm.

W maju i czerwcu chrząszcze zeskrobują tkankę z górnej strony blaszki liścia, co powoduje powstawanie brązowiejących wyżerów wielkości około 1 cm2.

Chrząszcze nadgryzają liście i powodują ich zwijanie się w kształt cygara. Wewnątrz zwiniętych liści można znaleźć jaja i larwy tutkarza. Liście te stopniowo brązowieją i zasychają.

Rozwój szkodnika

Na okres zimy chrząszcze tutkarza bachuska kryją się w spękaniach kory i w ściółce w pobliżu drzew. Podczas wiosennego ocieplenia już w kwietniu opuszczają miejsca zimowania i rozpoczynają żerowanie na pąkach i ukazujących się liściach. W czasie kwitnienia i tworzenia się zawiązków owoców samice składają mlecznobiałe owalne jaja wielkości 1,0 x 0,7 mm do jamek wygryzionych wcześniej w dnie kwiatowym i w zawiązkach owoców. Po złożeniu jaja zakrywają otwór odchodami, wraz z którymi wprowadzają zarodniki grzyba powodującego moniliozę, następstwem czego jest gnicie owoców. Rozwój jaj trwa 5–9 dni, a wylęgłe z nich kremowobiałe, rogalikowato zgięte larwy rozwijają się w owocu przez 20–55 dni, niszcząc go. Larwy kończą żerowanie pod koniec czerwca, osiągają długość 3,0–6,5 mm, wychodzą z owoców, wwiercają się do gleby na głębokość 2–3 cm i tam przepoczwarczają się przez około 2 tygodnie. Poczwarki tutkarzy są kremowobiałe, wielkości około 7 mm. Większość chrząszczy pojawia się od sierpnia do października, ale niektóre dopiero wiosną. Część larw zimuje bowiem przez 2 lata (diapauza). W ciągu roku rozwija się jedno pokolenie.

W przypadku tutkarza ogonkowca zimują także chrząszcze, ale ukryte w glebie. Wiosną, przed kwitnieniem drzew, przy średniej temperaturze około 10°C wychodzą z kryjówek. Początkowo żerują na pąkach, później również na kwiatach i liściach jabłoni. Pod koniec kwitnienia samice zaczynają składać jaja do ogonków liściowych u podstawy blaszki liści oraz do głównych nerwów liścia. Jedna samica składa około 100 jaj.

Po 6–8 dniach rozwoju z jaj wylęgają się larwy, które żerują wewnątrz ogonków i nerwów liści przez około 4 tygodnie. Na przełomie czerwca i lipca większość larw kończy żerowanie i schodzi do gleby na głębokość 5–8 cm, gdzie się przepoczwarcza. Po 2–3 tygodniach pojawiają się młode chrząszcze, które pozostają w glebie na zimowanie.

Tutkarz śliwowiec zimuje w stadium chrząszczy. Wiosną żerują one na pąkach i liściach. Od drugiej połowy maja do lipca samice składają jaja w zawiązki i młode owoce. Jednak przed złożeniem jaja samica przegryza szypułkę zawiązka, ta załamuje się, więdnie, a owoc opada na ziemię. Larwa cały rozwój przechodzi w opadłym zawiązku, a po zakończeniu żerowania wwierca się do gleby, otacza się cząstkami ziemi, budując tzw. kolebkę, i przepoczwarcza się.

Chrząszcze tutkarza cygarowca zimują w resztkach roślinnych i ściółce pod roślinami. Wiosną opuszczają miejsca zimowania i żerują na liściach, zeskrobując tkankę na ich powierzchni. Od około połowy maja do początku czerwca samice nadgryzają w odpowiedni sposób liście, tak że te zwijają się cygarowato, a do wnętrza zwiniętych liści składają po kilka jaj. Wylęgłe larwy mogą bezpiecznie żerować w takiej kryjówce. Uszkodzone liście z larwami lub wyrośnięte larwy spadają na ziemię i przepoczwarczają się w glebie. W ciągu roku rozwija się jedno pokolenie.

Monitoring

Z uwagi na coraz liczniejsze pojawianie się tutkarzy konieczny jest monitoring ich występowania. Praktycznie chrząszcze w sadzie będą żerować dopiero wiosną następnego roku. Jednak już podczas wzrostu i dojrzewania owoców, a także podczas zbioru warto zwracać uwagę na obecność uszkodzeń na owocach. W tym czasie są one widoczne jako niewielkie skorkowaciałe, okrągłe, nieco zagłębione blizny na powierzchni owoców. Jest to efekt wcześniejszego, wiosennego nakłuwania owoców. Jeśli w sadzie stwierdzi się takie objawy, konieczne jest wiosenne sprawdzenie obecności chrząszczy w sadzie. Po pełni kwitnienia lub pod jego koniec i tuż po kwitnieniu drzew wskazane jest przeprowadzenie lustracji – otrząsanie chrząszczy na płachtę entomologiczną. Należy wybrać, najlepiej po przekątnej sadu, 35 drzew na 1 ha i otrząsnąć z każdego po 1 gałęzi na podstawioną płachtę. Strząśnięte owady przegląda się szczegółowo i notuje znalezione okazy szkodników.

Po stwierdzeniu licznych chrząszczy tutkarzy warto wykonać zwalczanie bezpośrednio po kwitnieniu drzew insektycydem dozwolonym do ochrony danego gatunku w tym okresie, zgodnie z aktualnym programem. Próg zagrożenia przez tutkarze nie został dotychczas określony, gdyż z reguły w sadach produkcyjnych tutkarze nie wymagały specjalnego zwalczania.

Inny termin monitoringu to okres od połowy maja do lipca, kiedy podczas lustracji sadu zaleca się poszukiwać pozostających przeciętych szypułek owoców, w które samice złożyły jaja. Uszkodzone zawiązki opadają z częścią szypułki, a część szypułki pozostaje na drzewie. Należy też sprawdzać korony drzew na obecność chrząszczy lub zwiniętych w rulon liści oraz żerujących w nich larw szkodnika.

Zwalczanie

Prowadzone ostatnio obserwacje i głosy od sadowników wskazują, że chrząszcze tutkarzy występują lokalnie, a pojawiając się licznie, mogą, nawet silnie, uszkadzać zawiązki owoców (fot. 3).

W zagrożonych sadach może być lokalnie konieczne zwalczanie tutkarzy środkami o działaniu kontaktowym i wgłębnym, stosowanymi bezpośrednio po kwitnieniu. Inna możliwość to tak dobrać termin zabiegu i preparat, aby tutkarze były redukowane przy okazji zwalczania innych szkodników, np. owocnic na jabłoni i śliwie czy też szkodników minujących liście bądź mszyc.

Chrząszcze są redukowane przez środki o kontaktowym i wgłębnym działaniu, np. z grupy neonikotynoidów (Calypso 480 SC, Mospilan 20 WP i jego odpowiedniki), preparaty z grupy pyretroidów czy też z grupy fosforoorganicznych, np. Reldan 225 EC (dozwolone z ograniczeniami). W sadach prowadzonych zgodnie z wytycznymi Integrowanej Produkcji należy stosować środki dozwolone do IP. Natomiast w sadach przydomowych, sadach ekologicznych lub w ogrodach działkowych zaleca się umieszczenie na drzewach budek dla ptaków, które będą ograniczać liczebność chrząszczy, lub/oraz zbierać i niszczyć uszkodzone liście lub zawiązki owoców z larwami, zależnie od gatunku szkodnika.

W najbliższych latach można się spodziewać pojawienia się kolejnych gatunków szkodników, które obecnie wydają się mieć marginalne znaczenie. Na zwiększone występowanie szkodliwych owadów i roztoczy, oprócz zmian w doborze środków ochrony roślin, może mieć wpływ także słabsza koniunktura na owoce. Niska cena owoców, spowodowana m.in. wprowadzeniem embarga, skutkuje zmniejszeniem nakładów na pielęgnację i ochronę sadów. Z tego powodu w wielu sadach ochrona jest prowadzona bardziej oszczędnie, zaś niektóre zabiegi są pomijane także z uwagi na bardziej rygorystyczne wymagania względem pozostałości substancji aktywnych, zwłaszcza gdy owoce są przeznaczone na bardziej wymagające rynki.

fot. 1–3 W. Piotrowski

Przekaż dalej

O autorze

Odpowiedz