Specjalista od odmiany ‘Red Jonaprince’

0
Wojciech Górka
Plantpress Sp. z o.o.

Wojciech Górka: Jaka jest obecnie powierzchnia sadu jabłoniowego w Pana gospodarstwie?
Adam Soska: Trochę sadów już „porozdawałem”, bo mam już blisko do emerytury, ale wciąż pozostało 15-16 hektarów. Uprawiam Jonagoldy: ‘Red Jonaprince’ (syn. Red Prince) oraz ‘Early Queen’, a także odmiany Gali oraz ‘Mutsu’. Brakuje mi natomiast miejsca na nowości, które wciąż mnie pasjonują.

W. G.: Kiedy zetknął się Pan po raz pierwszy z odmianą ‘Red Jonaprince’?
A. S.: Początkowo miała to być odmiana klubowa. Obecnie jest już ogólnie dostępna. Pierwsze 2,5 ha kwater z ta odmianą posadziłem, gdy tylko drzewka pojawiły się w naszym kraju, czyli 5 lat temu.

W. G.: Jak ta odmiana sprawuje się w sadzie, o czym należy pamiętać przy jej uprawie?
A. S.: ‘Red Jonaprince’ to według mnie, odmiana bardzo „wdzięczna” i przyjazna sadownikowi, gdyż jest łatwa w uprawie, nie przysparza specjalnych problemów, a daje wysokie plony atrakcyjnych jabłek. Nauczyłem się, że najważniejsze jest optymalne dobranie terminu zbioru, bo owoce tego mutanta wybarwiają się wcześnie, nawet już w połowie sierpnia, co jednak wcale nie oznacza, że są dojrzałe. W zeszłym roku popełniłem błąd. Plony były wysokie, rzędu 50-60 t/ha, a ja zebrałem owoce trochę za wcześnie. Był to dodatkowo sezon trudny pod względem wybarwiania się jabłek i były one „burawe”, a nie intensywnie czerwone. Zbyt wczesny zbiór spowodował, że owocom brakowało nie tylko koloru, ale i smaku. Teraz już wiem, że w przypadku Jonagoldów, zbiór można nieco opóźnić i zrywać jabłka, gdy wartość testu skrobiowego wynosi 7-8 wg skali umownej, a nie koniecznie 5-6. W tym roku – po nauczce z poprzedniego sezonu – przetrzymałem owoce na drzewach 3-4 dni dłużej. Nie można tego jednak zbyt przeciągać, gdyż jabłka pozostawione zbyt długo na drzewach stają się zbyt ciemne, a przez to mniej atrakcyjne.

W. G.: Kiedy sprzedaje Pan owoce ‘Red Jonaprince’?
A. S.: Część bezpośrednio po zbiorach, a resztę zamykam w komorach z przeznaczeniem do sprzedaży wiosną i później. W tym roku dostarczałem te jabłka do Tesco nawet w sierpniu. Są tam sprzedawane pod nazwą ‘Red Jonaprince’ i każde jabłko ma swoja etykietę.

W. G.: Czy spotkał się Pan ze specyficznymi problemami związanymi z tą odmianą?
A. S.: Nie, wszystkie jakie się pojawiają są typowe dla Jonagoldów. Osobiście jestem zadowolony, bo po przechowaniu i otwarciu komory w sierpniu (jabłka były traktowane preparatem SmartFresh) prawie nie było ubytków, a wszystkie owoce nadawały się do sprzedaży.

W. G.: Jak plonuje ‘Red Jonaprince’?
A. S.: Nie wiem czego to zasługa, być może dobrej jakości drzewek, ale jestem bardzo zadowolony z plonowania tej odmiany w sadzie. Wprawdzie w drugim roku po posadzeniu drzewek zebrałem tylko około 20 t/ha. Jabłek było wtedy moim zdaniem trochę za mało, być może dlatego że owoce wyrosły duże. Jednak już w 3 roku było ich 50 t/ha, czyli z kolei nieco za dużo. Zastanawiałem się czy przerywać zawiązki, ale w końcu zostawiliśmy wszystkie i mimo to wielkość jabłek była zadowalająca. Byłem ciekawy czy w kolejnym roku, po tak dużym plonie i wysiłku, drzewka zawiążą pąki kwiatowe. Na przedwiośniu okazało się, że ich liczba jest prawie normalna. Być może to zasługa wszystkich zabiegów pozbiorczych, które wykonuję w sadzie zgodnie z zaleceniami doradców.

W. G.: Jaki był plon w tym roku?
A. S.: Około 30 t/ha, ale zawiązanie było bardzo słabe z powodu chłodów i deszczy wiosną. Jabłek było mniej, ale ich jakość jest całkiem dobra. Zauważyłem jednak mniejszą niż zwykle liczbę nasion w gniazdach nasiennych, co może negatywnie wpłynąć na przechowywanie w tym roku, tym bardziej, że te jabłka planuję zamknąć w komorze przeznaczonej do otwarcia dopiero w sierpniu.

W. G.: Jakie inne mutanty ‘Jonagolda’ wybiera Pan do swojego sadu.?
A. S.: Przede wszystkim te o dobrze i ładnie wybarwiających się owocach. Przykładem może być ‘Early Queen’. Wybierałbym pomiędzy nim, a mutantami w typie ‘Jonagold Decosta’. Trzeba tylko pamiętać, aby zbiór nie wypadł nam w jednym terminie. Wciąż widzę jeszcze miejsce w sadach dla Jonagoldów, które sprawdzają się w naszym klimacie i tworzą smaczne owoce. To wciąż druga po ‘Šampionie’ odmiana w polskich sadach.

W. G.: Dziękuję za rozmowę

fot. 1, 2 W. Górka

Przekaż dalej

Odpowiedz