Choroby przechowalnicze jabłek i możliwości zwalczania

0
Dr Hanna Bryk
ISK Skierniewice

Choroby przechowalnicze jabłek są powodowane przez około 20 gatunków grzybów, przy czym niektóre z nich występują powszechnie, inne rzadziej lub sporadycznie. Do najczęściej występujących należą: grzyby z rodzaju Pezicula powodujące gorzką zgniliznę jabłek, Botrytis cinerea – szarą pleśń jabłek, Penicillium expansum – mokrą zgniliznę jabłek i Monilinia fructigena – brunatną zgniliznę jabłek. Szkodliwość tych chorób jest duża ponieważ powodują one całkowite zniszczenie jabłek. Niektóre grzyby (z rodzajów Penicillium, Alternaria, Fusarium) rozwijając się na jabłkach wytwarzają mikotoksyny szkodliwe dla zdrowia ludzi. Należy pamiętać, że nawet w małych plamkach gnilnych spowodowanych przez Penicillium expansum znajduje się mikotoksyna o nazwie patulina, która przedostaje się z porażonych jabłek do wytworzonego z nich produktu. Dlatego naganna jest dosyć powszechna praktyka przeznaczania nadgniłych jabłek do przetwórstwa. Poniżej przedstawiam najważniejsze choroby przechowalnicze jabłek.

Gorzka zgnilizna jabłek

Jest to obecnie najczęściej występująca choroba jabłek w Polsce oraz w innych krajach europejskich. W niektórych gospodarstwach straty owoców z powodu jej wystąpienia mogą wynosić nawet 20-50% jabłek. Choroba jest powodowana przez 2 gatunki grzybów z rodzaju Pezicula. Te same grzyby wywołują zgorzel kory jabłoni lub mogą rozwijać się na pędach jabłoni bezobjawowo. Zarodniki grzybów, tworzące się na pędach, dostają się z kroplami deszczu na jabłka w drugiej połowie lata i zakażają je przez przetchlinki. Stwierdzono pozytywną korelację między liczbą przetchlinek na jabłku danej odmiany, a jego podatnością na gorzką zgniliznę. W okresie, kiedy owoce zaczynają osiągać stan dojrzałości zbiorczej, zwiększa się liczba otwartych przetchlinek, przez co wnikanie i rozwój grzybów są ułatwione. Po zakażeniu jabłek grzyby wchodzą w anafazę, która jest wymuszona biochemiczną odpornością niedojrzałego owocu i choroba nie rozwija się. Ukryty charakter gorzkiej zgnilizny sprawia, że podczas wstawiania owoców do chłodni nie można ocenić ich stanu zdrowotnego i przewidzieć długości okresu przechowywania. Pierwsze plamki gnilne wokół przetchlinek (tzw. oczkowanie jabłek) pojawiają się wtedy, gdy jabłka zaczynają dojrzewać w chłodni (fot. 1). Tym samym warunki przechowywania, wpływające na tempo dojrzewania jabłek, decydują także o terminie ujawnienia się choroby. Jeżeli te same, zakażone jabłka wstawimy do różnych obiektów przechowalniczych, to objawy choroby najwcześniej ujawnią się w przechowalni, następnie w chłodni zwykłej, a najpóźniej w chłodni KA. Kontrolowana atmosfera utrzymywana w chłodni nie hamuje rozwoju choroby. Czasami po wyjęciu jabłek z obiektu przechowalniczego nie widać jeszcze objawów choroby, a dopiero w trakcie obrotu handlowego zaczyna się ich gwałtowne oczkowanie. Dlatego celowe jest wyjmowanie próbek owoców w trakcie przechowywania i przetrzymywanie ich w temperaturze pokojowej, aby przyspieszyć dojrzewanie i przewidzieć możliwość wystąpienia gorzkiej zgnilizny.

O nasileniu choroby decyduje kilka czynników, takich jak:

  • obecność źródła infekcji w sadzie (można to ocenić na podstawie porażenia jabłek z danej kwatery w ubiegłym sezonie),
  • wiek drzew, z których zebrano jabłka (im starsze drzewa tym prawdopodobieństwo rozwoju grzybów na pędach jest większe),
  • podatność odmiany (większość obecnie uprawianych, późnych odmian jabłek, np. ‘Golden Delicious’, ‘Pinova’, ‘Gala’, ‘Ligol’, ‘Elstar’, ‘Šampion’, a z odmian parchoodpornych ‘Topaz’, ‘Goldstar’ i ‘Freedom’ jest podatna na gorzką zgniliznę),
  • warunki atmosferyczne w okresie przedzbiorczym (deszczowa pogoda stymuluje zarodnikowanie grzybów i sprzyja zakażeniu jabłek),
  • jakość jabłek w czasie zbioru (szczególnie ważny jest stan dojrzałości jabłek i zawartość składników mineralnych, zwłaszcza wapnia i potasu).

Szara pleśń jabłek

Jest to druga pod względem częstotliwości występowania choroba przechowalnicza w kraju. Grzyb Botrytis cinerea zakaża kwiaty jabłoni (słupek, pręciki) i pozostaje „ukryty” w kielichu jabłka przez długi czas, a zgnilizna rozwija się dopiero podczas przechowywania. W mokrych latach choroba może ujawnić się już w sadzie jako sucha lub mokra zgnilizna przykielichowa (fot. 2). Zakażeniu kwiatów sprzyja chłodna i wilgotna pogoda w czasie kwitnienia. Botrytis cinerea może także zakażać jabłka przez uszkodzenia skórki. Podczas przechowywania gnijące jabłka pokrywają się strzępkami szarej grzybni, która zakaża sąsiednie jabłka i powstają typowe dla tej choroby gniazda gnilne. Im dłużej jabłka są przechowywane tym choroba obejmuje więcej owoców (fot. 3).

Szara pleśń występuje na jabłkach różnych odmian, a najczęściej na owocach ‘Ligola’, ‘Elstara’ oraz ‘Glostera’. Czynniki sprzyjające wystąpieniu choroby to: deszczowa pogoda w czasie kwitnienia i w okresie przedzbiorczym, umieszczanie w chłodni mokrych owoców, słaba wentylacja komór przechowalniczych.

Mokra zgnilizna jabłek

Jest to typowa choroba rozwijająca się w miejscu zranienia skórki jabłka. Takie uszkodzenia, jak przecięcia skórki, czy wyrwane szypułki najczęściej powstają podczas nieostrożnego zbioru owoców. Grzyb Penicillium expansum bardzo łatwo zakaża świeże, wilgotne rany i powoduje gnicie jabłek (fot. 4). Zarodniki grzyba znajdują się w powietrzu, w glebie, na powierzchni drewnianych skrzyń. Gnijące owoce stają się bardzo miękkie, wodniste i wydzielają charakterystyczny, nieprzyjemny zapach udzielający się zdrowym owocom.

Choroba nie stwarza większego problemu (straty wynoszą około 1-3%) jeżeli z jabłkami postępuje się właściwie. Większe nasilenie mokrej zgnilizny jest wskaźnikiem zaniedbań popełnionych w czasie zbioru, albo zbyt długiego przechowywania. Na przejrzałych jabłkach lub trzymanych w wyższej temperaturze powstają mikrospękania skórki zasiedlane przez grzyby.

Brunatna zgnilizna jabłek

Choroba ma dwie formy – letnią i przechowalniczą, przy czym częściej spotykamy letnią formę w postaci gnijących owoców w sadzie (fot. 5). Grzyb Monilinia fructigena także należy do tzw. patogenów ran i zakaża owoce w miejscach uszkodzeń skórki, np. powstałych na skutek żerowania szkodników. Źródłem zakażenia owoców w sadzie są pozostawione na drzewach i pod nimi mumie, na których latem tworzą się zarodniki grzyba. Spośród wszystkich chorób przechowalniczych brunatna zgnilizna ujawnia się najwcześniej, bo już w pierwszym miesiącu przechowywania, jednak nie powoduje dużych strat (około 2-3%). Najczęściej jest obserwowana na jabłkach odmian ‘Mc Intosh’, ‘Cortland’, ‘Lobo’. Gnijące jabłka stają się twarde, czarne, a następnie wysychają przybierając postać mumii (fot. 6).

Zabezpieczanie jabłek przed chorobami przechowalniczymi

Najskuteczniejszą metodą ochrony jabłek przed chorobami przechowalniczymi jest stosowanie środków ochrony roślin wtedy, gdy dochodzi do zakażenia, czyli w czasie wegetacji. W Polsce niedozwolone jest stosowanie fungicydów po zbiorze jabłek. O efektywności ochrony decyduje przede wszystkim: wybór odpowiedniego środka, właściwa dawka, prawidłowy termin zastosowania i poprawna technika wykonania zabiegu.

Pierwszy zabieg w sezonie wykonuje się w czasie kwitnienia jabłoni przeciwko szarej pleśni. Jeżeli w tym czasie jest deszczowa pogoda, to trzeba wykonać dwa zabiegi – w czasie pełni kwitnienia i opadania płatków kwiatowych. Jeżeli warunki są mniej sprzyjające infekcji wystarczy jeden zabieg, pod koniec opadania płatków kwiatowych. Do zwalczania choroby zarejestrowany jest obecnie tylko jeden preparat – Chorus 75 WG (0,3 kg/ha), jednak zgodnie z obowiązującymi przepisami może on być używany w sadach do 10.08.2010 roku. Trzeba mieć nadzieję, że do następnej wiosny zostanie zarejestrowany jakiś preparat do zwalczania szarej pleśni jabłek.

W miesiącach letnich, w niektórych sadach, trzeba zabezpieczać owoce przed brunatną zgnilizną. Tam, gdzie choroba stanowi duży problem wykonuje się od fazy orzecha włoskiego 2-3 zabiegi w odstępach 14 dniowych preparatami Topsin M 500 SC lub opartymi na tiuramie. Bezpośrednio po gradobiciu celowe jest zastosowanie Topsinu M 500 SC zabezpieczającego powstałe uszkodzenia skórki przed zakażeniem.

W okresie przedzbiorczym ochrona sadu nastawiona jest przede wszystkim na zabezpieczanie jabłek przed gorzką zgnilizną. Schemat opryskiwania, obejmujący liczbę i terminy zabiegów, powinien być elastyczny i uwzględniać: podatność odmiany, warunki pogodowe i rodzaj użytego fungicydu. Przy silnym porażeniu jabłek w ubiegłym sezonie (ponad 10%), występowaniu opadów deszczu i podatnej odmianie należy wykonać dwa lub trzy zabiegi zaczynając na 6 lub 4 tygodnie przed spodziewanym terminem zbioru. Zgodnie z „Ustawą o ochronie roślin”, sadownik może stosować tylko te środki, które są zarejestrowane w kraju. Obecnie do zwalczania tej choroby mamy tylko 3 preparaty – Topsin M 500 SC (1,5 l/ha), Captan 80 WG (1,9-2,8 kg/ha) i Zato 50 WG (0,2 kg/ha). Spośród nich Topsin M 500 SC jest najbardziej skutecznym preparatem, pod warunkiem, że w sadzie nie ma form Pezicula spp. odpornych na fungicydy benzimidazolowe. Wolne od form odpornych są z reguły młode, odizolowane od starych sady, w których nie stosowano do tej pory Topsinu M 500 SC. W starszych sadach, w których wcześniej pojawiły się formy odporne, nawet po kilkuletniej przerwie w stosowaniu Topsinu M 500 SC istnieje ryzyko spadku jego skuteczności. Żeby się przekonać o obecności form odpornych na substancję aktywną Topsinu M 500 SC trzeba zbadać w laboratorium reakcję grzybów wyizolowanych z gnijących jabłek.

Captan 80 WG jest mniej skuteczny niż Topsin M 500 SC w zwalczaniu gorzkiej zgnilizny, dlatego przy dużym nasileniu choroby i na podatnych odmianach powinien być zastosowany kilkakrotnie, najlepiej w rotacji z innym środkiem. Ze względu na wymagania rosyjskich odbiorców jabłek, w ubiegłym sezonie stosowanie Captanu 80 WG było bardzo ograniczone. W Federacji Rosyjskiej obowiązywał bowiem zerowy poziom pozostałości kaptanu w jabłkach. W tym roku sytuacja uległa zmianie. W czerwcu br. zatwierdzono aneks do Uchwały dotyczącej najwyższych dopuszczalnych poziomów pozostałości pestycydów (MRL) w surowcach i produktach żywnościowych obowiązujących w Federacji Rosyjskiej. Zgodnie z tym aneksem, MRL dla substancji aktywnej kaptan, w owocach drzew ziarnkowych jest na poziomie 3,0 mg/kg produktu, czyli taki sam, jaki obowiązuje we wszystkich krajach Unii Europejskiej. Jest to bardzo dobra wiadomość dla sadowników, gdyż Captan 80 WG był przez wielu z nich w poprzednich latach często używanym preparatem przeciwko parchowi jabłoni w drugiej połowie lata. Kilkakrotne stosowanie środka w sezonie hamowało jednocześnie rozwój grzybów Pezicula spp. na pędach, przez co zmniejszane było źródło infekcji jabłek. Dodatkowe stosowanie Captanu 80 WG przed zbiorem owoców efektywnie zapobiega rozwojowi gorzkiej zgnilizny.

Zato 50 WG jest fungicydem o działaniu mezostemicznym, łączy się z woskami jabłek, co powoduje, że jest odporny na zmywanie i przez długi okres zabezpiecza owoce przed infekcją. Przeciwko gorzkiej zgniliźnie musi być stosowany w dawce 0,2 kg/ha. Preparat ten należy do grupy strobiluryn, a środki z tej grupy są polecane także do ochrony jabłoni przed parchem, jednak nie częściej jak 2 razy w sezonie, z obawy o możliwość wystąpienia odporności grzyba Venturia inaequalis na strobiluryny. Niestety, mimo tych zaleceń w wielu sadach formy odporne sprawcy parcha jabłoni już występują. Nie oznacza to jednak, że grzyby Pezicula spp. są także odporne na strobiluryny. Nieznane są jeszcze takie przypadki w kraju i za granicą. Zato 50 WG można z dobrym skutkiem stosować przed zbiorem jabłek przeciwko gorzkiej zgniliźnie.

Termin pierwszego zabiegu w okresie przedzbiorczym wyznaczany jest w przybliżeniu, bo tempo dojrzewania jabłek może być modyfikowane przez warunki atmosferyczne. Natomiast termin ostatniego zabiegu musi być ustalony precyzyjnie ze względu na konieczność zachowania karencji. Topsin M 500 SC i Zato 50 WG mają 14-dniową karencję, a Captan 80 WG 7-dniową.

Przeciwko mokrej zgniliźnie jabłek nie stosuje się żadnych fungicydów, ponieważ w okresie najliczniejszych zakażeń (zbiór owoców) jest już za późno na ich stosowanie. Dlatego podstawowymi czynnikami ograniczającymi występowanie tej choroby są zachowanie ostrożności podczas zbioru, przesypywania i transportu owoców oraz zwalczanie szkodników uszkadzających skórkę owoców. Ważna jest także dbałość o czystość opakowań. Na powierzchni drewnianych skrzyń mogą rozwijać się różne grzyby, w tym Penicillium expansum powodujący mokrą zgniliznę jabłek. Dlatego przed sezonem skrzynie należy oczyścić i umyć pod ciśnieniem lub gorącą wodą. Zwożąc zebrane owoce do chłodni trzeba uważać, aby skrzynie nie były zanieczyszczone ziemią, bo Penicillium expansum to grzyb glebowy i może być wniesiony do chłodni.

Chemiczne zwalczanie chorób przechowalniczych jabłek powinno być wspomagane innymi metodami. Istotny jest prawidłowy termin zbioru oraz odpowiednia zawartość wapnia w jabłkach. Im bardziej dojrzałe będą jabłka w czasie zbioru, tym wcześniej pojawią się objawy chorób w czasie przechowywania. Można to zauważyć przy wielokrotnym zbiorze; jabłka z drugiego czy trzeciego zbioru przechowują się znacznie gorzej niż z pierwszego. Podobny wpływ ma odpowiednia zawartość wapnia w jabłkach, która decyduje o wystąpieniu chorób fizjologicznych, a także pochodzenia grzybowego.

fot. 1-6 H. Bryk

Przekaż dalej

Odpowiedz