Forum doradców: morze rozwiązań i nowości

0
Dorota Łabanowska-Bury
redakcja „Truskawka, malina, jagody” 

Sadownictwo ulega ciągłym zmianom, zmieniają się nie tylko możliwości ochrony upraw, lecz także dobór uprawianych odmian. Coraz więcej mówimy też o alternatywach, jakie dla sadowników stanowi uprawa gatunków potocznie zwanych jagodowymi. Wszystkie te tematy były podejmowane w grudniu ub.r. podczas organizowanego cyklicznie spotkania dla doradców i osób związanych z nauką ogrodniczą – Forum Doradców przy firmie Bayer.

Nowe rejestracje

Jak poinformował Radosław Suchorzewski, fungicyd Luna Experience może być wykorzystywany do ochrony upraw sadowniczych, m.in. gruszy przez rakiem drzew owocowych, rdzą gruszy, a także chorobami przechowalniczymi: alternariozą, zgnilizną powodowaną przez Nectria galligena i szarą pleśnią (dawka: 0,75 l/ha, karencja: 14 dni). Natomiast w uprawie wiśni i czereśni wspomaga ochronę przed drobną plamistością liści drzew pestkowych, dziurkowatością liści, szarą pleśnią i gorzką zgnilizną (dawka: 0,6 l/ha, karencja: 7 dni). Obecnie rejestracja obejmuje także brunatną zgniliznę drzew pestkowych i szarą pleśń w sadach morelowych i brzoskwiniowych. Fungicyd ten może być stosowany również na plantacjach leszczyny (przeciwko moniliozie) i w winnicach (zwalcza sprawców szarej pleśni i mączniaka prawdziwego). 

Natomiast środek Luna Sensation 500 SC zyskał rozszerzenia głównie w uprawach jagodowych. 

Radosław Suchorzewski zwrócił również uwagę na możliwość wprowadzenia do programu ochrony sadów i jagodników środka Emulpar’ 940 EC (zawiera olej rydzowy uzyskany z lnianki). Jest to środek o działaniu mechanicznym, wspomagający ochronę upraw przed szkodnikami. Może stanowić uzupełnienie i być stosowany w rotacji z akarycydami i insektycydami, np. przeciwko przędziorkom i mszycom. Nie ma karencji oraz pozostałości. 

Doświadczenia i zalecenia

Szymon Jabłoński podsumował sezon 2017, w tym zagrożenia ze strony sprawców parcha i mączniaka jabłoni. Największe infekcje Venturia inaequalis nastąpiły w fazie jabłoni między 57 a 60 BBCH. W czasie jednej z nich zwilżenie liści utrzymywało się prawie przez 60 godzin, a średnia temperatura dobowa wyniosła 4,5°C – przekazał S. Jabłoński. W doświadczeniu prowadzonym w Kozietułach udało się przerwać tą infekcję, wykonując zabieg chemiczny od wysiewu do kiełkowania zarodników workowych V. inaequalis. W tym celu można z powodzeniem wykorzystać środki zawierające takie substancje czynne jak kaptan i ditianon, a także strobiluryny (Zato 50 WG, Flint Plus 64 WG). Gdy strzępki zarodnika wnikną do podatnej tkanki, to na zabieg przerywający infekcję jest już za późno, zatem warto znać moment rozpoczęcia ich wysiewu – informował doradca. Zwrócił też uwagę na to, że istnieje ryzyko uodpornienia się grzyba V. inaequalis na środki z grupy strobiluryn, zatem należy je stosować w połączeniu/rotacji z fungicydami z innych grup chemicznych. 

Szymon Jabłoński przedstawił również wyniki doświadczeń fungicydowych prowadzonych w poprzednim sezonie, m.in. na jabłoni ‘Idared’, sprawdzających skuteczność wybranych produktów w zwalczaniu sprawców parcha i mączniaka jabłoni. 

Dobre wyniki, nawet 100-procentową ochronę liści rozetowych i długopędów, uzyskano, włączając do programu ochrony produkt Luna Experience 400 SC (w kontroli porażenie parchem 15%). Ten fungicyd w dawce 0,75 l/ha także chronił przed mączniakiem jabłoni: objawy występowały wprawdzie na początku sezonu, ale potem sprawca choroby – grzyb Podosphaera leucotricha – był ograniczony w 98–100%. 

Zalecenia co do stosowania preparatu Emulpar’ 940 EC na sezon 2018 przedstawił natomiast Tomasz Gasparski. W okresie bezlistnym do kwitnienia (BBCH 00–57) można stosować go w stężeniu 0,9–1,2% do zwalczania form zimujących przędziorka owocowca, a na początku pękania pąków przed wylęganiem się larw ogranicza także mszyce. W okresie wzrostu zawiązków (BBCH 71–91) wspomaga natomiast zwalczanie jaj i młodych form larwalnych przędziorków owocowca i chmielowca, ogranicza pordzewiacza jabłoniowego oraz mszyce. Jak poinformował T. Gasparski, produktu tego nie należy stosować w nasadzeniach odmiany ‘Golden Delicious’ ze względu na ryzyko pojawienia się objawów fitotoksyczności – zaburzeń fizjologicznych w postaci nekrotycznych plam na liściach, ich żółknięcia i opadania.

Emulpar’ 940 EC można także – jak informował T. Gasparski – przed kwitnieniem włączyć do ochrony sadów przed miodówkami, podobnie jak obecny na rynku produkt zawierający polimery silikonowe. Movento 100 SC jest skuteczny w dłuższej perspektywie, gdy zostanie zastosowany na początku okresu wylęgania się larw miodówki, nawet w 96%. Zatem przy wykorzystaniu tych dwóch produktów – Emulpar’ 940 EC i Movento 100 SC – wzrasta skuteczność ochrony sadów gruszowych przed tymi szkodnikami – dodał. Insektycyd Movento 100 SC w dawce 2,25 l/ha okazał się w doświadczeniach także wysoce skuteczny w zwalczaniu przędziorków, szczególnie przy początkowej, małej populacji szkodnika. W zwalczaniu pordzewiacza jabłoniowego po trzech dniach od zabiegu skuteczność Movento 100 SC wynosiła 60%, ale wraz z upływem czasu rosła, osiągając nawet 100%. 

Doświadczenie realizowane na plantacji porzeczki czarnej, m.in. na Lubelszczyźnie, wskazało na wysoką skuteczność programu ochrony przed przędziorkiem chmielowcem, gdy włączono do niego środek Movento 100 SC. Działanie substancji czynnej środka – spirotetramatu – było długofalowe, utrzymywało populację szkodników na niskim poziomie nawet do 28 dni po zabiegu. 

Dr Mirosław Korzeniowski przedstawił natomiast przyczyny niepowodzeń w zwalczaniu szarej pleśni w uprawie truskawki. Za pierwszą z nich uznał zbyt późne rozpoczęcie ochrony, za kolejną – nieodpowiedni dobór fungicydów do warunków pogodowych. Zwrócił uwagę, że jednostronne stosowanie fungicydów o działaniu systemicznym prowadzi do powstawania odporności. Porażką mogą zakończyć się także błędy w technice prowadzenia zabiegu. Ponadto nawadnianie plantacji za pomocą deszczowni powoduje wzrost wilgotności powietrza, co sprzyja rozwojowi szarej pleśni. Jak informował, bezwzględnie należy rotować substancje czynne, a nie fungicydy. Do programu radził również włączyć środki alternatywne do chemicznych fungicydów, np. produkt biologiczny Serenade ASO oraz nawozy wspomagające ochronę, np. fosforyny lub krzem.

Badania prowadzone przez Bayer we współpracy z firmą Nexbio Lublin pokazały, że w wielu rejonach w Polsce są już izolaty grzyba B. cinerea odporne na karbendazym, natomiast nie ma dużych problemów z odpornością na boskalid. Przewiduje się, że w przyszłości pojawi się odporność grzyba na pyraklostrobinę, lokalnie stwierdzono problemy ze skutecznością fungicydów opartych na cyprodonilu. Na Podlasiu i na Lubelszczyźnie mogą być problemy ze skutecznością s.cz. iprodion. Nie ma jeszcze w Polsce odpornych izolatów na fluopyram i fludioksonil.

Wizerunek polskich owoców 

Jak informowała Dominika Kozarzewska, aby móc dobrze zagospodarować krajowe owoce za granicą, niezbędne jest stworzenie marki. To marka świadczy o jakości dostarczanych owoców, to za jej pomocą składana jest obietnica ich jakości konsumentowi. Przez cały sezon borówki powinny być wysokiej jakości, aby znajdowały odbiorców na rynkach eksportowych, także ze względu na globalną konkurencję. W przypadku borówki wyzwaniem są rosnące z roku na rok koszty pracy. W Polsce aż 75% plantacji to te z powierzchnią do 10 ha, zatem panuje duże rozdrobnienie wśród dostawców owoców, co wymaga zapewnienia odpowiedniej infrastruktury, m.in. w zakresie chłodzenia, przechowywania, sortowania, pakowania i systemów identyfikowalności, której wymaga już prawie 100% naszych klientów. Dużym wyzwaniem jest także zapewnienie dostaw wysokiej jakości jagód – byłoby idealnie, gdyby były one schłodzone w ciągu 30 minut od zbioru. Zrzeszenie Polish Berry Cooperative opracowało standard „30 minut”, aby pokazać konsumentom, co robi, aby dostarczane owoce były dla nich jak najlepsze – informowała D. Kozarzewska. Ponadto o tym jakie odmiany warto uprawiać i dlaczego informował dr Tomasz Lipa, prezes zarządu Towarzystwa Rozwoju Sadów Karłowych.

Współpraca i możliwości

Bayer to firma otwarta na współpracę zarówno z doradcami, instytucjami naukowymi, jak i producentami i dostawcami żywności. To działanie jest ujęte w jednym z projektów prowadzonych przez koncern przez kilka ostatnich lat: „Food Chain Partnership”. W Polsce Bayer rozwija także pakiet działań pod nazwą Vademecum, który zawiera m.in. ogólnodostępny serwis doradczy wspomagania decyzji, dostęp do sieci stacji pogodowych, a także możliwość korzystania z zaleceń ochrony sadów i upraw jagodowych, projekt „Grunt to bezpieczeństwo”, Phytobac i inne działania promujące bezpieczne stosowanie środków ochrony roślin. Firma oferuje również indywidualnie zaprojektowaną współpracę, jak np. prowadzoną z Krajowym Stowarzyszeniem Plantatorów Czarnych Porzeczek. Wspomaga także promocję polskich owoców i warzyw na zagranicznych imprezach, np. na Fruit Logistica w Berlinie. 

Przekaż dalej

O autorze

Odpowiedz