Nawożenie drzew ziarnkowych po zbiorach

0
Mgr inż. Anna Łukasiewicz,
Świętokrzyski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Modliszewicach Oddział w Sandomierzu „Centrum Ogrodnicze”

Aby uzyskać wysokie plony owoców dobrej jakości, należy dbać o drzewa nie tylko w sezonie wegetacyjnym, ale przez cały rok. Dla osób niezwiązanych z sadownictwem, jesień wydaje się być czasem odpoczynku. Jest to pogląd mylny, gdyż właśnie po zbiorach owoców należy odpowiednio zadbać o sady i plantacje, dokarmić je, aby w następnym roku prawidłowo się rozwijały.

Na odpoczynek jeszcze za wcześnie…

Drzewa ziarnkowe po zbiorze owoców są wysilone „pracą” nad wydaniem plonu, a warunki pogodowe i skracający się dzień sugerują, że należy przygotować się do spoczynku zimowego. Dokarmianie drzew w tym okresie zalecane jest, gdy liście są jeszcze aktywne (1–2 tygodnie po zbiorach) i ma na celu poprawę jakości utworzonych na następny rok pąków kwiatowych oraz zgromadzenie w młodych tkankach składników pokarmowych na początek kolejnego sezonu wegetacji.

W drzewach po zbiorach owoców zachodzą procesy fizjologiczne, w wyniku których pąki różnicują się na liściowe i kwiatowe oraz następuje gromadzenie składników pokarmowych w tkankach zdrewniałych i wchodzenie ich w stan spoczynku. Aby procesy te mogły zachodzić prawidłowo, drzewa muszą być zaopatrzone w składniki pokarmowe, a szczególnie w fosfor, potas, azot i mikroelementy (bor i cynk).

Wiosną pobieranie azotu i innych składników pokarmowych z gleby bywa zazwyczaj ograniczone z powodu jej niskiej temperatury. W tym czasie startowym źródłem składników pokarmowych są te zgromadzone w roślinach jesienią. Pamiętać należy, że po 2, 3 nocach z przymrozkami, przechłodzeniu ulega ogonek liściowy. Wytwarza się wówczas warstwa odcinająca liście od pędu i następuje naturalne zrzucanie ich przez drzewa. Wówczas przepływ składników pokarmowych z liści do trwałych części drzew jest zablokowany. Przy opóźnionych zbiorach i obfitym owocowaniu odmian zimowych jabłoni, często wiosną okazuje się, że drzewa zostały mocno uszkodzone przez mróz, gdyż nie zdążyły odpowiednio przygotować się do zimowania. Ponadto jesienią trwa budowa pąków kwiatowych na przyszły rok. Gdy drzewa po zbiorze owoców nie będą dobrze odżywione, wówczas wiosną zakwitną, ale słabo zawiążą lub opad czerwcowy zawiązków może być znacznie większy niż założono.

Cynk

Niedobór tego mikroelementu dotyczy głównie gleb węglanowych i tych, na których zastosowano wysokie dawki nawozów wapniowych oraz o wysokiej zawartości materii organicznej i przy wysokim poziomie fosforu.

Cynk pobierany jest przez liście w formie chelatu lub jako jon Zn2+. Nawozy zawierające jon cynku nie powinny mieć odczynu obojętnego lub zasadowego, gdyż jego przyswajalność jest wówczas ograniczona. Na ogół cynk w formie chelatu jest sprawniej przemieszczany w roślinach niż jon Zn2+. Używanie do dokarmiania drzew nawozów zawierających chelat cynku jest efektywniejsze niż tych zawierających inną formę tego składnika.

Cynk jest aktywatorem wielu enzymów i hormonów komórkowych, uczestniczy w metabolizmie białek i cukrów, poprawia efektywność nawożenia azotem, korzystnie wpływa na rozwój pąków i zwiększa wytrzymałość drzew na niską temperaturę. Przy silnym i długotrwałym niedoborze tego składnika w sezonie wegetacyjnym zamierają wierzchołki pędów. Jabłka na ogół są drobne i zniekształcone. Drzewa słabo nim odżywione źle zawiązują pąki kwiatowe. U jabłoni wiosną niedobór cynku może objawiać się rozwojem małych liści (tzw. „choroba małych liści”).

Nawozów zawierających cynk na rynku jest wiele. Występują one zarówno w formie krystalicznej jak i płynnej. Zawierają tylko cynk, lub także inne składniki, głównie mikroelementy.

Bor

Jego niedobór na drzewach owocowych obserwowany jest na glebach lekkich i słabo próchnicznych. Jednak przy chłodnej i deszczowej wiośnie, objawy jego niedoboru występują także u roślin uprawianych na glebach żyznych. Bor odpowiada za prawidłowy wzrost i rozwój organów generatywnych (słupków, pylników i pyłku), stymuluje zapłodnienie kwiatów, bierze udział w syntezie i transporcie cukrów, odpowiada za prawidłową strukturę ścian komórkowych, uczestniczy w regulacji gospodarki wodnej i pobieraniu składników pokarmowych przez korzenie drzew. Typowym objawem niedoboru boru jest słabe zawiązywanie owoców, ich zdrobnienie, pękanie i korkowacenie skórki. Dotyczy to szczególnie owoców jabłoni i gruszy, mających wysokie wymagania w stosunku do tego składnika. Ponadto na drzewach ziarnkowych mogą wystąpić objawy zamierania wierzchołków pędów, zniekształcenie związków owoców, zahamowanie wzrostu korzeni, a kora na drzewach staje się chropowata. Nawozy zawierające bor dzielą się na te polecane w okresie kwitnienia, po zbiorach owoców lub uniwersalne.

Termin dokarmiania

Bor i cynk wolno przemieszczają się w roślinie, dlatego ważne jest dolistne dostarczenie tych składników jesienią, jak najszybciej po zbiorach owoców, aby były przez liście pobrane i zakumulowane w tkankach.

Zwlekanie z aplikacją do czasu łącznego zabiegu z mocznikiem stosowanym w celach fitosanitarnych nie przynosi efektów ze względu na to, że zabieg mocznikiem wykonywany jest wówczas, gdy liście na drzewach przemarzną i zaczynają opadać, co ogranicza możliwość przemieszczenia się tych pierwiastków z liści do zdrewniałych części drzew. Zabiegi dokarmiania dolistnego borem i cynkiem są tym skuteczniejsze, im rośliny mają większą powierzchnią do ich pobrania. Przymrozek jesienią może nastąpić bardzo szybko, co spowoduje opadanie liści i ograniczy efektywność nawożenia pozbiorczego drzew. Aplikację tych składników pokarmowych należy przeprowadzać bezpośrednio po zbiorze owoców (do 14 dni) na poszczególnych kwaterach lub odmianach.

Azot

Ostatnim zabiegiem dolistnym przeprowadzanym jesienią powinien być zabieg mocznikiem w stężeniu 5% (50 kg/1000 l wody). Jest to tani, dobry i skuteczny sposób na dostarczenie drzewom azotu (wzmocnienie pąków kwiatowych na następny sezon) oraz przyspieszenie rozkładu i mineralizacji liści pod drzewami w celu ograniczenia presji parcha jabłoni na przyszły rok. Należy go wykonać po pierwszych niewielkich przymrozkach, gdy zaczyna się tworzyć warstwa odcinająca liść od pędu, ale gdy liście są jeszcze na drzewach. Wówczas roztwór mocznika pokryje dokładnie obie strony liści. Opryskiwanie tych leżących pod drzewami nie daje tego rezultatu. Naniesieniu azotu na liście sprawia, że uaktywnią się mikroorganizmy biorące udział w procesach rozkładu materii organicznej. W tak „zmacerowanej” tkance roślinnej grzyb Venturia inaequalis nie jest w stanie przetrwać zimy. W ten sposób następuje ograniczenie jego potencjału chorobotwórczego na następny sezon wegetacyjny.

fot. A. Łukawska

Przekaż dalej

Odpowiedz