Zwalczanie chorób przechowalniczych jabłek

0
Mgr inż. Ewa Żak
Świętokrzyski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Modliszewicach Oddział w Sandomierzu „Centrum Ogrodnicze”

O jakości owoców przeznaczonych do przechowywania decyduje szereg czynników środowiskowych oraz związanych z pielęgnacją i ochroną drzew. Ważny jest także sam zbiór, który należy przeprowadzić w optymalnym terminie, aby owoce miały wymaganą dla danej odmiany barwę skórki i rumieńca, wysoką jędrność miąższu oraz optymalną zawartość ekstraktu.

Makroelementem, który wpływa bezpośrednio na przebieg wielu procesów fizjologicznych w roślinach, ale także na jakość owoców jest wapń. Jego zawartość w glebie reguluje jej odczyn. W wypadku gleb o pH poniżej 5,5 konieczne jest wapnowanie ich w okresie jesiennym lub wczesnozimowym. Wysoka zawartość wapnia w glebie nie gwarantuje jeszcze właściwego pobrania go przez korzenie drzew, ponieważ wpływ na to mają także zawartość wody w glebie i stosunek potasu do wapnia. Po długotrwałej suszy objawy niedoboru wapnia mogą być widoczne w postaci zahamowania wzrostu pędów i skorkowacenia miąższu owoców. Najbardziej odczuwalnym jednak objawem niedoboru tego składnika pokarmowego są choroby fizjologiczne występujące na jabłkach czy gruszkach już w sadzie lub podczas przechowywania owoców. Są to gorzka plamistość podskórna, szklistość miąższu, pękanie owoców, a w przypadku gruszek skorkowacenia miąższu, oparzelizny starcze, rozpad miąższu czy lucernowatość skórki. Owoce słabo dokarmione wapniem podczas przechowywania dojrzewają szybciej od tych właściwie dokarmionych, mają niską jędrność miąższu i zawartość cukrów, łatwo ulegają rozpadowi chłodniczemu, oparzeliźnie powierzchniowej i zbrązowieniu przygniezdnemu.

Konkurencja wymusza jakość

Podstawowym wyznacznikiem powodzenia sprzedaży jabłek, przy silnej konkurencji jest ich wysoka jakość. Oprócz licznych zaburzeń fizjologicznych, możliwych do zaistnienia w trakcie produkcji poważnym czynnikiem ograniczającym ich zbyt są choroby pochodzenia infekcyjnego, głównie grzybowego oraz objawy żerowania szkodników. Ich wystąpienie, stopień nasilenia i możliwość zwalczania lub ograniczenia związane są z warunkami atmosferycznymi. Częstotliwość zabiegów ochrony roślin również zależy od warunków pogodowych, co wyraźnie potwierdził bieżący sezon.

Parch przechowalniczy

Trudności z wykonywaniem zabiegów preparatami grzybobójczymi w maju br., kiedy wysiewały się zarodniki workowe parcha jabłoni spowodowały w wielu przypadkach wystąpienie objawów tej choroby na liściach oraz w mniejszym stopniu na zawiązkach owocowych (fot. 1). Jeśli doszło do rozwoju choroby na liściach i zawiązkach owocowych to konsekwencją jest powstanie licznych zarodników konidialnych, które będą dokonywać infekcji wtórnych aż do zbioru owoców (fot. 2). Istnieje zatem duże prawdopodobieństwo wystąpienia na jabłkach drobnych czarnych plamek świadczących o wystąpieniu tzw. parcha przechowalniczego. Każdy sadownik chciałby ustrzec swój sad przed chorobami, które ograniczają wielkość i jakość plonu, tym bardziej gdy owoce mają być długo przechowywane. Nieodzownym zabiegiem niszczącym tworzące się w opadniętych liściach otocznie parcha jabłoni, ograniczającym źródło przyszłorocznych infekcji jest jesienny zabieg 5% mocznikiem, który należy wykonać po zbiorach owoców, kiedy opadnie 5% liści.

Zmiany w obrębie części przykielichowej

Podczas kwitnienia jabłoni, w warunkach zwiększonej wilgotności może dojść do porażenia kwiatów przez grzyb Botritis cinerea powodujący szarą pleśń. Objawy porażenia jabłek ujawniają się zazwyczaj w pełni sezonu lub podczas przechowywania. W wypadku jabłoni objawami infekcji jest sucha lub mokra zgnilizna w części przykielichowej owoców (fot. 3). Natomiast w trakcie przechowywania zgnilizna obejmuje gniazdo nasienne i miąższ wokół niego, a z czasem gnijąca masa pokrywa się szarym, pylącym nalotem grzybni z zarodnikami, które mogą infekować zdrowe owoce. Zmiany w obrębie kielicha mogą wywołać także inne patogeny pochodzenia grzybowego (Alternaria alternata, Fusarium spp., Phoma spp, Cladosporium herbarum). Grzyby z rodzaju Fusarium mogą spowodować występowanie także innych chorób przechowalniczych, np. zgnilizny gniazda nasiennego i zgnilizny miąższu.

Zwalczanie szarej pleśni należy zacząć już w fazie kwitnienia drzew stosując do zabiegów fungicydy wielofunkcyjne: Mythos 300 SC lub Thiram Granuflo 80 WG, następnie od początku czerwca dodatkowo Swith 62,5 WG, który warto zastosować również przed zbiorem.

Monilioza

W czasie kwitnienia może dojść do infekcji kwiatów przez grzyby z rodzaju Monilinia wywołujące brunatną zgniliznę drzew ziarnkowych. Poprzez kwiaty infekcja dociera do krótkopędów i pędów rozprzestrzeniając się coraz bardziej. Dochodzi następnie do nekrozy kory co objawia się mniej lub bardziej rozległymi brunatniejącymi plamami i często zamieraniem organów powyżej miejsca infekcji. Poważnym jej źródłem są tzw. mumie, czyli pozostałości po porażonych owocach z ubiegłego sezonu wegetacyjnego, które często pozostają na drzewie rok, a nawet dłużej. Na porażonych owocach tworzą się początkowo beżowe, gnilne plamy, dość szybko obejmujące całą ich powierzchnię (fot. 4). W warunkach wysokiej wilgotności na plamach gnilnych tworzą się drobne, kuliste, poduszeczkowate, beżowokremowe skupiska zarodników konidialnych, za pomocą których grzyb zimuje i rozprzestrzenia się. W ciągu sezonu grzyb wytwarza kilka pokoleń konidiów, przez co łatwo może infekować sąsiednie i dalsze owoce. Do porażenia owoców dochodzi najczęściej w okresie ich dojrzewania, zwykle w miejscach zranień na ich powierzchni.

Jeśli w czasie kwitnienia nie wykona się pierwszych, koniecznych zabiegów skutecznymi fungicydami, np. za pomocą preparatu Sadoplon 75 WP (tuż po kwitnieniu), wówczas dochodzi do infekcji kwiatów, zawiązków i owoców. Porażone kwiaty brunatnieją, ulegają zgorzeli i zasychają pozostając na drzewie i jest to obraz dość charakterystyczny. Usunięcie i niszczenie porażonych pędów jest pewnym rodzajem profilaktyki, jednakże niezbędne są kolejne zabiegi zwalczające, np. preparatem Boni Protect, który można użyć maksymalnie 3 razy w sezonie, od początku dojrzewania owoców, w ciągu ostatnich 5 tygodni przed zbiorem. Chroni on również przed mokrą zgnilizną i szarą pleśnią. Zawiera określone szczepy grzyba Aureobasidium pulluans, które są antagonistyczne w stosunku do grzybów chorobotwórczych.

W uprawie jabłoni brakuje preparatów do zwalczania brunatnej zgnilizny. Wiele fungicydów, których używa się w walce z parchem jabłoni np. Captan 80 WG, Kaptan Zawiesinowy 50 WP, Merpan 80 WG zwalcza równocześnie moniliozę. Również preparaty z grupy IBE, stosowane do zwalczania parcha i mączniaka jabłoni po kwitnieniu drzew wykazują wysoką skuteczność przeciwko tej chorobie W okresie kwitnienia są one zarejestrowane do ochrony wiśni. Ponadto stosowany od początku czerwca Switch 62,5 WG do ochrony jabłoni przeciwko szarej pleśni, potem również w walce z gorzką zgnilizną wykazuje działanie zwalczające moniliozę, ogranicza ją stosowany w walce ze zgniliznami owoców i chorobami drewna i kory Topsin M 500 SC.

Poza formą letnią patogen wytwarza również formę przechowalniczą. Porażone w trakcie przechowywania owoce brunatnieją i czernieją, są twarde i pokrywają się beżowymi poduszeczkami zarodników (fot. 5). W efekcie stają się charakterystycznymi mumiami. W tej fazie grzyb nie stanowi jednak większego zagrożenia. Spośród wielu chorób przechowalniczych ta pojawia się w sadzie najwcześniej.

O największym znaczeniu gospodarczym

Najwięcej strat podczas przechowywania powodują grzyby z rodzaju Pezicula wywołujące gorzką zgniliznę jabłek (fot. 6). Straty spowodowane przez te patogeny mogą sięgać nawet 50%, jeśli owoce nie zostały prawidłowo zabezpieczone lub opakowania do przechowywania jabłek, w których owoce wcześniej przetrzymywano były znacznie porażone chorobą i nie zostaną zastąpione innymi lub zdezynfekowane. Należy podkreślić, że dezynfekcja takich opakowań jest niezbędnym elementem profilaktyki, której celem jest utrzymanie jakości owoców podczas przechowywania. Niestety asortyment preparatów możliwych do zastosowania w tym celu obecnie jest bardzo ubogi i w zasadzie obejmuje jeden zarejestrowany – Menno Florades 90 SL, który można użyć w stężeniu 1–2%. Za jego pomocą można również doprowadzić do czystości pomieszczenia przechowalnicze. Pewne znaczenie może mieć spłukanie opakowań wodą, najlepiej gorącą, jednakże przy dużej ilości opakowań jest to mało ekonomiczne.

Grzyby z rodzaju Pezicula wywołują również zgorzel kory jabłoni (często choroba rozwija się tu bezobjawowo), dlatego tak ważna jest chemiczna walka z nimi. Zarodniki grzyba z pędów dostają się w kropli wody na owoce i dokonują infekcji. Mimo, że dochodzi do niej poprzez przetchlinki na skórce jeszcze w sadzie podczas ich stopniowego dojrzewania, to objawy chorobowe pojawiają się na nich dopiero w trakcie przechowywania. Są to początkowo pojedyncze, beżowe, potem ciemniejące plamki wokół przetchlinek, które stopniowo poszerzają się, zapadają i pokrywają kremowo pomarańczowymi skupieniami zarodników konidialnych. Bardzo szybko liczba plam zwiększa się i początkowe oczkowanie obejmuje całą powierzchnię jabłek. Miąższ takich jabłek jest gorzki. Innym patogenem wywołującym podobne objawy jest coraz częściej grzyb Glomerella cingulata.

Fungicydami stosowanymi przeciwko gorzkiej zgniliźnie jabłek są: Switch 62,5 WG, który można zastosować trzykrotnie (na początku czerwca i 1, 2 zabiegi przed zbiorem owoców), Topsin M 500 SC – jeśli nie ma odporności na niego, Zato 50 WP – dwukrotnie przed zbiorem owoców oraz nowszy Bellis 38 WG na 21 i 7 dni przed zbiorem. Bellis 38 WG zawiera 2 substancje aktywne: działający systemicznie boksalid, związek z grupy anilidów oraz piraklostrobinę – związek z grupy strobiluryn, działającą quasi-systemicznie, a na roślinie gazowo (podobnie jak fungicyd Signum 33 WG). Zawartość 2 substancji aktywnych powoduje, że preparat ten wykazuje wysoką skuteczność (rzędu 86-98% w dawce 0,8 kg/ha). Oprócz gorzkiej zgnilizny działa również na mokrą zgniliznę jabłek i siną pleśń (fot. 7).

Jak rozpoznać?

Grzyby z rodzaju Alternaria, Fusarium, czy Botritis mogą wywołać pleśnienie komór nasiennych i odśrodkowe gnicie jabłek podczas przechowywania, choć objawy chorobowe mogą uwidocznić się jeszcze w sadzie w okresie okołozbiorczym. Po przekrojeniu owoców widoczne jest szarobrązowe przebarwienie w obrębie i wokół gniazda nasiennego. Stopniowo, w obrębie takich zmian tworzy się różnego koloru grzybnia, w zależności od rodzaju patogenu (np. w przypadku Fusarium avenaceum przybiera kolor różowawy). W warunkach przechowalni zwykłej takie zmiany mogą dojść nawet na powierzchnię owocu, choć jest to rzadkie zjawisko.

Uważa się, że do zakażenia powyższymi patogenami może dojść już podczas kwitnienia, jeśli te trzy patogeny znajdują się w obrębie korony drzew, a warunki wilgotnościowe sprzyjają zajściu infekcji. Z kwiatów grzybnia przerasta do zalążni, potem do gniazda nasiennego rosnących owoców i wtedy pierwsze objawy chorobowe można znaleźć na owocach już w lipcu. Takie owoce tracą wartość konsumpcyjną i handlową. Chore owoce często wcześniej dojrzewają, wybarwiają się i opadają. Jeśli do infekcji dojdzie w późniejszym terminie wówczas powyższe objawy pokazują się podczas przechowywania. Grzyby z rodzaju Alternaria i Fusarium wytwarzają dodatkowo szkodliwe mykotoksyny.

Mokra zgnilizna

Na jabłkach, w miejscach uszkodzeń skórki podczas przechowywania może dojść do ich porażenia przez Penicilium expansum, patogena powodującego mokrą zgniliznę jabłek (fot. 8). Miejscem infekcji mogą być zranienia powstałe po wyrwanej szypułce lub mikropęknięcia skórki powstałe jeszcze w sadzie. Porażone owoce zmieniają się w miękkie, wodniste bryły o przykrym zapachu, które rozpadają się po dotknięciu. Wydostająca się wówczas ciecz wypływa na owoce sąsiednie, które również zyskują nieprzyjemny aromat. Patogen bytuje na powierzchni opakowań. Ich dezynfekcja ogranicza porażenie przechowywanych owoców. Niedozwolone jest zanieczyszczenie opakowań glebą, gdyż w niej bytuje wiele patogenów, które mogą wywołać mokrą zgniliznę jabłek.

Otwarte wrota infekcji

Na rozwój patogenów wywołujących choroby jabłek w trakcie przechowywania duży wpływ mają wszelkie mechaniczne uszkodzenia skórki owoców (fot. 9), które mogą powstawać podczas zabiegów pielęgnacyjnych, żerowania szkodników lub zbioru. Stanowią one wrota do infekcji, której skutkiem jest gnicie owoców w sadzie lub dopiero w miejscu przechowywania.

Zanieczyszczenie owoców

W 2013 r. wiele jabłek utraciło wartość handlową z uwagi na nasilenie występowania szkodników powodujących ich zanieczyszczenie. Jednym z nich była licznie występująca w sadach bawełnica korówka (fot. 10), która niezwalczona w odpowiednim terminie opanowała niemalże całe drzewa, w tym i owoce, bardziej je brudząc niż uszkadzając. Do szkodników powodujących utratę wartości handlowej gruszek należą także miodówki. Ich bytowanie, także na owocach wiąże się z wydzielaniem rosy miodowej, na której rozwijają się czarne grzyby sadzakowe.

Warunki przechowywania

Objawy chorób przechowalniczych najwcześniej pojawiają się w zwykłej przechowalni, najpóźniej w chłodni z kontrolowaną atmosferą. Tam też mogą przybrać postać utajoną i ujawnić się dopiero po wyjęciu z chłodni lub po sprzedaży.

Właściwa ochrona to podstawa

W zwalczaniu chorób pochodzenia infekcyjnego, w tym przechowalniczych podstawową rolę odgrywają zabiegi chemiczne skutecznymi fungicydami. Pierwsze zabiegi grzybobójcze dotyczą najczęściej parcha jabłoni, w przypadku którego wachlarz dostępnych środków jest jeszcze dość szeroki. Podczas kwitnienia równocześnie ze zwalczaniem parcha jabłoni można zwalczać szarą pleśń opryskując drzewa dwukrotnie fungicydami: Mythos 300 SC lub Thiram Granuflo 80 WG. Po kwitnieniu, od początku czerwca dodatkowo można zastosować Switch 62,5 WG. W miesiącach letnich, w sadach zagrożonych brunatną zgnilizną należy wykonać 2 zabiegi co 14 dni, począwszy od fazy gdy zawiązki owocowe mają wielkości orzecha włoskiego. W przypadku podejrzenia odporności na Topsin M 500 SC, można zastosować preparaty oparte na tiuramie, np. Sadoplon 75 WP czy Thiram Granuflo 80 WG lub biologiczny Boni Protect. W drugiej połowie lata w fazie wzrostu zawiązków owocowych fungicyd Switch 62,5 WG lub Boni Protect będą służyły również do zwalczania gorzkiej zgnilizny, a Topsin M 500 SC do ochrony drzew przed chorobami kory i drewna oraz owoców przeciw zgniliznom, zwłaszcza po silnych uszkodzeniach (np. przez grad). W przypadku znacznych uszkodzeń drewna oraz po cięciu rany należy zabezpieczyć pastą do smarowania Funaben Plus 03 PA, który zawiera leczący tiofanat metylu (podobnie jak Topsin M 500 SC). Wspomniane wcześniej Switch 62,5 WG i Boni Protect będą zwalczały szarą pleśń i gorzką zgniliznę w okresie przedzbiorczym. Ten ostatni chroni również jabłka przed brunatną zgnilizną. W tym okresie można również zastosować Bellis 38 WG, przeciwko parchowi przechowalniczemu i gorzkiej zgniliźnie. Do zwalczania pierwszej z chorób można też użyć Sadoplon 785 WP i Thiram Granuflo 80 WG, a drugiej Zato 50 WG. Stosowany w drugiej połowie lata przeciwko parchowi Captan 80 WP ogranicza również gorzką zgniliznę jabłek. Aby poprawić przydatność przechowalniczą jabłek owoce te po zbiorze można potraktować preparatem Smart-Fresh 03 VP.

Regulatory wzrostu

Do zapobiegania przedzbiorczemu opadaniu jabłek i gruszek oraz poprawy wybarwienia owoców może posłużyć preparat z grupy regulatorów wzrostu i rozwoju o nazwie Topper 10 ST, który występuje w postaci pastylek rozpuszczalnych w wodzie. Zawiera on trichlopyr, związek z grupy pochodnych kwasu pirydynokarboksylowego. Zalecana dawka to 15–20 tabletek/ha w 1000 l wody na hektar. Zabieg należy wykonać jednorazowo na 3–4 tygodnie przed spodziewanym zbiorem.

Innym środkiem z grupy regulatorów wzrostu i rozwoju możliwym do zastosowania na owoce po zbiorze jest SmartFresh 03 VP. Występuje
on w formie proszku do aplikacji przez specjalne urządzenie. Jego aplikacji dokują wyspecjalizowane firmy.

Aby zastosować środek, jabłka muszą być zebrane w odpowiedniej fazie i dość szybko zgromadzone w komorze – do 7 dni. Środek poprawia zdolności przechowalnicze jabłek od 3–6 miesięcy.

fot. 1–10 E. Żak

Przekaż dalej

Odpowiedz