Przygotowanie do wiosennego nawożenia doglebowego sadów

0
Dr hab. Paweł Wójcik
prof. nadzw. IO, Instytut Ogrodnictwa w Skierniewicach

Nawożenie jest skutecznym zabiegiem wpływającym na plonowanie roślin oraz jakość i zdolność przechowalniczą owoców. Niedobór lub nadmiar choćby jednego składnika obniża owocowanie drzew i/lub pogarsza jakość plonu. Z tego powodu strategia nawożenia sadów musi opierać się na kryteriach diagnostycznych, które umożliwiają, zarówno przewidywanie ilości pobrania składników przez roślinę, jak i ocenę jej stanu odżywienia. Nawożenie oparte na wynikach analizy gleby i tkanek rośliny oraz na ocenie wizualnej drzew/owoców gwarantuje wysokie plony oraz jednocześnie minimalizuje ujemny wpływ nawożenia na środowisko naturalne.

Azot

Jest on podstawowym składnikiem, silnie determinującym procesy wegetatywne i generatywne roślin (fot. 1). W owocujących sadach, w których utrzymywany jest ugór herbicydowy wzdłuż rzędów drzew oraz koszona murawa w międzyrzędziach, nawozy azotowe stosuje się w pasach herbicydowych w dawkach od 20 do 80 kg N/ha powierzchni nawożonej (większe dawki z tego przedziału poleca się na gleby ubogie w próchnicę – tabela 1 na str. 16). Gdy w sadach stosuje się ściółki organiczne o wysokim stosunku węgla do azotu (np. słoma zbożowa, kora, pocięte gałęzie), dawka azotu powinna być podwyższona o około 30%. W tym przypadku
nawozy azotowe najlepiej zastosować bezpośrednio przed wyłożeniem ściółki. Jeśli w sadzie utrzymuje się murawę na całej powierzchni sadu, to dawkę azotu należy zwiększyć o około 50%. Konieczność ta wynika z silnej konkurencji o azot między drzewami, a roślinnością tworzącą murawę.

W celu oszczędności nawozy azotowe mogą być stosowane wyłącznie na powierzchni pasów herbicydowych, wzdłuż rzędów drzew. Ten sposób nawożenia praktykowany przez 3–5 lat obniża jednak plonowanie roślin. W pierwszej kolejności zjawisko to obserwuje się na glebie lekkiej o małej zawartości próchnicy, przy rozsiewaniu nawozów wąskim pasem (do 70–80 cm). Dlatego w sadach założonych na takich stanowiskach, uzasadnione jest rozsiewanie nawozów azotowych w poszerzone pasy herbicydowe (1–1,5 m). Wpływ pasowego stosowania nawozów azotowych na odżywianie drzew azotem zależy nie tylko od szerokości pasów herbicydowych, ale także od stopnia ich zachwaszczenia. Jest to szczególnie ważne w okresie intensywnego wzrostu drzew. Wysokie wykorzystanie azotu nawozowego przez drzewa ma miejsce, gdy w pasach herbicydowych występuje niewiele chwastów, szczególnie tych pobierających znaczne ilości tego składnika (m.in. chwastnica jednostronna, gwiazdnica pospolita, jasnota purpurowa, komosa biała, mniszek pospolity, ostrożeń polny, perz właściwy, przetacznik perski, przytulia czepna). Aby uniknąć obniżenia plonowania drzew, nawożenie azotem w pasach herbicydowych nie powinno być stosowane dłużej niż przez 3 kolejne sezony. Po tym okresie należy rozsiewać nawozy azotowe na całej powierzchni sadu.

W owocujących sadach najczęściej nie ma potrzeby dzielenia rocznej dawki azotu. Nawozy azotowe rozsiewa się wczesną wiosną, gdy powierzchniowa warstwa gleby jest już rozmarznięta. Gdy sad/kwatera znajduje się na obszarze, na którym często występują przymrozki wiosenne, celowe jest podzielenie rocznej dawki azotu na dwie równe części.

Pierwszą dawkę rozsiewa się wczesną wiosną, a pozostałą – bezpośrednio po zakończeniu kwitnienia, jeśli przymrozki wiosenne nie wyrządziły dużych strat w kwiatostanach. Jeżeli natomiast kwiaty ulegną uszkodzeniu, to nie stosuje się drugiej dawki azotu.

Do nawożenia azotem można użyć nawozów saletrzanych (saletry potasowej, wapniowej, magnezowej), saletrzano-amonowych (saletry amonowej) lub amidowych (mocznika). Można także zastosować roztwór RSM (roztwór saletrzano-mocznikowy) zawierający 28% azotu. Jest on nawozem płynnym, a więc należy nim opryskać powierzchnię pasów herbicydowych z użyciem sadowniczej belki herbicydowej.

Gdy nawozy azotowe będą podawane przez system nawodnieniowy (fertygacja), dawka azotu powinna wynosić 1/4 tej polecanej przy rzutowym stosowaniu nawozów. W systemie fertygacyjnym roczna dawka azotu nie powinna przekraczać 20 kg N/ha. Fertygację azotem prowadzi się od pierwszych dni maja do połowy sierpnia, a aplikację najlepiej wykonywać raz na 5–7 dni. Do tego celu można użyć saletry wapniowej, magnezowej, potasowej lub amonowej, a także mocznika i nawozów wieloskładnikowych (zawierających wszystkie makro i mikroskładniki) polecanych do tego systemu nawożenia.

Potas

To kolejny składnik, który często musi być dostarczany roślinom w postaci nawozów mineralnych (fot. 2). Owocujące sady nawozi się potasem, gdy jego zawartość w glebie jest niewystarczająca (tab. 2). W zależności od stopnia niedoboru potasu w glebie, jego dawki wahają się od 50 do 120 kg K2O/ha (powierzchni nawożonej). Powyższe dawki potasu odnoszą się do sadów, w których pielęgnacja gleby polega na utrzymywaniu ugoru herbicydowego w rzędach drzew oraz koszonej murawy w międzyrzędziach. Jeśli na całej powierzchni sadu występuje murawa, dawki tego składnika powinny być podwyższone o około 30%. Jest to szczególnie ważne, gdy murawę tworzą gatunki roślin pobierające potas w dużych ilościach (m.in. chwastnica jednostronna, gwiazdnica pospolita, jasnota purpurowa, komosa biała, mniszek pospolity, palusznik krwawy, powój polny, szarłat szorstki, wiechlina roczna).

W sadach karłowych i półkarłowych, w których utrzymuje się ugór herbicydowy w rzędach drzew oraz murawę w międzyrzędziach uzasadnione jest stosowanie nawozów potasowych wyłącznie na powierzchnię pasów herbicydowych. Ten sposób nawożenia może być praktykowany przez wiele lat (bez ujemnego wpływu na plonowanie i jakość owoców), jeśli szerokość ugoru herbicydowego wynosi około 1,5 m.

Nawozy potasowe rozsiewa się od wczesnej wiosny aż do późnej jesieni. Drzewa ziarnkowe można nawozić zarówno nawozami chlorkowymi (solą potasową), jak i siarczanowymi. Drzewa pestkowe lepiej nawozić siarczanem potasu. Ma to szczególne znaczenie przy wysokich potrzebach nawozowych w stosunku do potasu. W sadach pestkowych można także użyć soli potasowej, lecz nawóz ten należy rozsiać jesienią, aby większość jonów chlorkowych została wymyta poza główną masę korzeniową w okresie jesienno-wiosennym. Gdy zachodzi konieczność zwiększenia zawartości w glebie nie tylko potasu, ale także magnezu, można użyć nawozu Magnesia-Kainit® (11% K2O; 5% MgO), Korn-Kali® (40% K2O; 6% MgO) lub Patentkali® (30% K2O; 10% MgO). Magnesia-Kainit® nie powinien być stosowany na glebach ciężkich, ponieważ zawiera dużą ilość sodu (20% Na), co pogarsza właściwości gleby (traci strukturę gruzełkowatą).

Magnez

Jest następnym ważnym składnikiem, który może być stosowany doglebowo w sadach. Jego niedobór występuje najczęściej w młodych nasadzeniach na glebach lekkich. Niedobór magnezu w roślinie (fot. 3) może mieć także miejsce w wyniku przenawożenia potasem.

Gdy wartość odczynu gleby w sadzie jest niższa niż 5,5, a zawartość magnezu jest niedostateczna lub stosunek potasu do magnezu jest zbyt wysoki (tab. 2), najlepszym rozwiązaniem jest zastosowanie wapna magnezowego w dawce wynikającej z potrzeb wapnowania (tab. 3). Nawozy wapniowo-magnezowe rozsiewa się na ogół na całej powierzchni sadu. W celu oszczędności, mogą być one także użyte tylko na powierzchni pasów herbicydowych, tym bardziej, że wartość odczynu gleby pod murawą rzadko spada poniżej 5,5. W tym przypadku stosuje się nawozy granulowane, które mogą być wysiane nawet w czasie wegetacji roślin. Nawozy wapniowo-magnezowe rozsiewa się najczęściej wczesną wiosną (przed pojawieniem się pierwszych liści). Jeśli odczyn gleby jest optymalny dla danego gatunku rośliny, a jednocześnie zawiera ona zbyt małą ilość magnezu lub ma zbyt wysoki stosunek potasu do magnezu, konieczne jest użycie nawozów magnezowych (np. siarczanu magnezu) w dawce 6–12 g MgO/m2 (czyli 60–120 kg MgO/ha). Biorąc pod uwagę, że sole magnezowe (w tym siarczan magnezu) są droższym źródłem magnezu niż wapno magnezowe, celowe jest stosowanie ich tylko na powierzchnię pasów herbicydowych wzdłuż rzędów drzew. Zabieg ten można wykonać od wczesnej wiosny (po rozmarznięciu powierzchniowej warstwy gleby) aż do późnej jesieni.

Wapń

Niezmiernie ważnym zabiegiem w sadach jest wapnowanie, które decyduje w dużym stopniu o właściwościach gleby. Jego oddziaływanie na glebę polega na odkwaszaniu, tworzeniu i utrwalaniu struktury gruzełkowatej, podwyższaniu aktywności drobnoustrojów oraz zwiększaniu dostępności większości składników mineralnych. Wszystko to sprzyja rozwojowi korzeni drzew.

O celowości wapnowania decydują wymagania roślin w stosunku do odczynu gleby. Optymalny odczyn gleby dla drzew owocowych waha się od 5,5 do 7,2. Jeśli spadnie poniżej 5,5, konieczne jest wapnowanie. Jest to szczególnie ważne dla brzoskwini, moreli, leszczyny, orzecha włoskiego i czereśni, preferujących gleby o odczynie obojętnym (6,6–7,2).

Wapnowanie najczęściej wykonuje się cyklicznie co 3–4 lata. Maksymalne dawki wapna dla sadów podane są w tabeli 3. Dobrą praktyką jest także coroczne rozsiewanie nawozów wapniowych w dawce 200–300 kg CaO/ha. Dawka ta wynika z ilości wymywanego wapnia z powierzchniowej warstwy gleby (w warunkach glebowo-klimatycznych Polski). Coroczne wapnowanie w powyższych dawkach stabilizuje odczyn gleby, co korzystnie wpływa na wzrost systemu korzeniowego. Należy pokreślić, że coroczne stosowanie nawozów wapniowych uzasadnione jest, gdy wcześniej doprowadzi się odczyn gleby do optymalnego poziomu.

Na glebach lekkich o małej buforowości w stosunku do odczynu, nawozy wapniowe stosuje się częściej oraz w mniejszych dawkach niż na glebach ciężkich. Na glebach lekkich poleca się używać nawozy wapniowe w formie węglanowej, a na średnich i ciężkich w formie tlenkowej (wapno palone) lub wodorotlenkowej (wapno gaszone).

Wapnowanie należy wykonać wczesną wiosną, przed pojawieniem się liści na drzewach. W przypadku granulowanego wapna można je także rozsiać w sezonie wegetacyjnym.

fot. 1–3 P. Wójcik

Przekaż dalej

Odpowiedz