Obiekty przechowalnicze przed sezonem

0
Piotr Gościło
niezależny doradca sadowniczy

Coraz więcej owoców przechowuje się (fot. 1) w komorach chłodniczych (zwykłych, KA, ULO i DKA), a niewiele w zwykłych przechowalniach. Bardzo istotne jest prawidłowe przygotowanie do nowego sezonu obiektów przechowalniczych, pakowni, linii technologicznych do rozładunku i sortowania owoców oraz opakowań do ich zbioru. Zaniedbania mogą prowadzić do strat związanych z jakością owoców, zmniejszeniem ich masy, skróceniem okresu przechowalniczego, a niekiedy nawet utratą zawartości komór.

Problem czystych komór i opakowań jest bardzo istotny. Od kilku lat jest coraz poważniej traktowany nie tylko przez organy kontrolujące obiekty przechowalnicze (np. dla celów HACCP), ale także przez samych producentów, którzy widzą potrzebę zachowania porządku i higieny.

Utrzymaniu czystości sprzyjają coraz lepsze materiały używane do budowy ścian, sufitów, podłóg oraz drzwi, a także trwalsze masy uszczelniające, które wytrzymują mycie pod ciśnieniem. Nie bez znaczenia jest też powszechna dostępność nowoczesnych maszyn czyszczących i myjek, które są coraz bardziej funkcjonalne i niezawodne.

Stan fitosanitarny poprawia się, chociaż w dalszym ciągu nie jest jeszcze dostateczny. Jeszcze niedawno komór chłodniczych (ścian, sufitów, posadzek) nie myto i nie dezynfekowano czasami przez kilka, a nawet kilkanaście lat. Niemyte i słabo wietrzone pomieszczenia na pewno nie spełniały norm dobrej praktyki higienicznej, ale były także przyczyną poważnych strat gospodarczych, powodowanych przez porażenie przechowywanych owoców, szczególnie przez choroby pochodzenia grzybowego (m.in. przez grzyby z rodzajów Botrytis, Alternaria, Pezicula).

Komory chłodnicze i opakowania

Problem się nasila, jeśli do przechowywania używa się dodatkowo brudnych opakowań (skrzyniopalet, skrzynek), szczególnie drewnianych (często porażonych przez choroby grzybowe i szkodniki). Jeśli są one stare, spróchniałe i silnie zanieczyszczone, najlepiej zaniechać ich używania. W wypadku niewielkich zabrudzeń można je umyć za pomocą myjki ciśnieniowej używając zimnej albo gorącej wody (40–60°C). Po dokładnym oczyszczeniu można je potem zdezynfekować. Łatwo jest natomiast umyć skrzyniopalety z tworzywa sztucznego (fot. 2).

Po sezonie przechowalniczym komory należy posprzątać, umyć i zdezynfekować. Te czynności wykonujemy, kiedy komory są puste, a brud na podłogach jeszcze nie zasechł. Zwykle są to miesiące letnie (lipiec, sierpień). Najpierw zmiatamy podłogi. Można to robić szerokimi miotłami, a w większych obiektach zamiatarkami mechanicznymi (fot. 3).

Myć można czystą, najlepiej ciepłą wodą, samą lub z dodatkiem łagodnych środków myjących, które nie niszczą mytych powierzchni. Do niedawna ściany i sufity komór myto ręcznie. Obecnie przeważnie używa się myjek ciśnieniowych. Można myć nimi zarówno ściany, sufity, drzwi, jak i posadzki. Ciśnienie powinno być wyregulowane tak, aby nie uszkodziło powierzchni paneli, blach, pianki poliuretanowej, a szczególnie mas uszczelniających.

Przygotowanie komór do nowego sezonu rozpoczynamy od dokładnego mycia sufitu, ścian, posadzek i drzwi chłodniczych. Mycie posadzek ścian, sufitów, drzwi w komorach chłodniczych i skrzyniopalet powinno być prowadzone nawet po ich niewielkim zabrudzeniu. Posadzki sprzątamy i myjemy corocznie. Ściany i sufit myjemy wtedy, jeśli zauważamy ślady zabrudzeń lub pleśni (fot. 4). Można to robić w sposób tradycyjny, używając szczotek i szmat lub wykorzystywać myjki ciśnieniowe na zimną lub gorąca wodę oraz urządzenia do zamiatania i mycia podłóg (zamiatarki, odkurzacze, zmywarki).

Do mycia komór i ścian można wykorzystywać detergenty stosowane w przemyśle spożywczym, mające atest do kontaktu z żywnością (dowody użycia właściwych środków mogą być wymagane np. przy kontrolach na poczet różnych systemów utrzymania jakości, np. HACCP, BRC, GlobalGAP), np. Power Cleaner (do doczyszczania posadzek) czy Gresol (do usuwania śladów po gumie, kauczuku i sadzy). Umyte powierzchnie trzeba spłukać ciepłą wodą. Po umyciu komory należy osuszyć poprzez otwarcie drzwi i wietrzenie, czemu sprzyja ciepła pogoda. Osuszać można także przez włączenie na jakiś czas urządzeń chłodniczych.

Powierzchnie oczyszczone można zdezynfekować chlorkiem wapnia, preparatami na bazie srebra lub z grupy EM-ów (efektywnych mikroorganizmów). Ważne, aby wszystkie środki biobójcze miały pozwolenie – świadectwo dopuszczalności do kontaktu z żywnością. Zdezynfekowanych powierzchni nie należy spłukiwać!
Higienizację produktów, miejsc pakowania i sortowania owoców oraz skrzynek i skrzyniopalet można wykonywać przez ozonowanie lub stosując promienie UV (bez użycia wody). W tym zakresie można także skorzystać z usług wyspecjalizowanych firm.

W wypadku starszych komór chłodniczych, uszczelnianych olkitem, ale także pokrytych tynkami, myjek ciśnieniowych należy używać bardzo ostrożnie, aby nie uszkodzić konstrukcji komór. Niższego ciśnienia powinno się też używać do mycia powierzchni wykonanej w technologii natrysku pianką poliuretanową. Po umyciu i wysuszeniu komór (fot. 5) należy sprawdzić ich szczelność.

Drzwi do komór…

…także trzeba umyć i sprawdzić ich stan. Należy skontrolować mechanizmy przesuwu i zamykania oraz zawory kulowe. Dokładnie sprawdzamy też stan uszczelek, które powinny być czyste, nieuszkodzone, ściśle przylegać do ościeżnic i do progu. Powinno się także sprawdzić stan okienek kontrolnych (uszczelki, zamykanie) oraz oświetlenia komór.

•    fot. 1–5 P. Gościło

O autorze

Odpowiedz