W wilanowskim sadzie

0
Monika Strużyk
redakcja „MPS SAD”

Podczas XIX Dnia Otwartego w Sadzie Doświadczalnym SGGW w Wilanowie (6 września 2015 r.), zwiedzając poszczególne kwatery, można było zapoznać się z dotychczasowymi wynikami niektórych z prowadzonych tam doświadczeń oraz obserwacjami dotyczącymi wzrostu i plonowania wybranych odmian. Ponadto przedstawiciele firm – producentów i dystrybutorów środków ochrony roślin i nawozów – informowali o efektach stosowania wykorzystywanych w Wilanowie preparatów. Nie zabrakło też ciekawych pokazów maszyn i urządzeń mających zastosowanie w sadownictwie.
Teren, na którym założono SD w Wilanowie, znajduje się w pradolinie Wisły. Gleby są tam bardzo żyzne – dominują mady, charakteryzujące się znaczną zawartością próchnicy i materiałów ilastych. Wydawałoby się, że na tak żyznych glebach nie powinno być większych problemów z prawidłowym odżywieniem roślin sadowniczych, nawet w tak suchym i gorącym roku. Okazuje się jednak, że ze względu na silne wiązanie potasu w glebie, był on mało dostępny dla roślin, w wyniku czego m.in. na liściach jabłoni widoczne były objawy jego niedoboru. W pierwszej kolejności uwidoczniły się one na starszych liściach. Przy silniejszym deficycie widoczne są chlorotyczne plamy pomiędzy nerwami oraz na brzegach liści, następnie chloroza brzeżna przechodzi w nekrozę, a brzegi liści podwijają się do góry. Przy ostrym niedoborze nekroza może objąć całą blaszkę liściową (fot. 1).

W takiej sytuacji najlepsze efekty daje opryskiwanie drzew siarczanem potasu. W tym roku jednak przebieg warunków atmosferycznych (wysoka temperatura, susza) nie sprzyjał wykonaniu tego zabiegu.
Jedno z doświadczeń dotyczyło przydatności do uprawy w naszych warunkach glebowo-klimatycznych odmiany ‘Gold Pink’ (fot. 2a). Odmiana ta została wyhodowana przez włoską szkółkę Zanzi z Ferrary i jest oferowana także jako odmiana licencyjna pod nazwą Gold Chief® (fot. 2b). Jest to mieszaniec uzyskany przez krzyżowanie odmiany ‘Golden Delicious’ z odmianą ‘Starkrimson’. Owoce jej są wydłużone i lekko żebrowane, żółte z intensywnym czerwonopomarańczowym rumieńcem, słodko-kwaśne i bardzo aromatyczne. Odmiana ta wymaga jednak stanowisk ciepłych. Okazuje się, że w naszych warunkach owocuje przemiennie i nie zawsze jej owoce dobrze się wybarwiają.

‘Ligolina’ (fot. 3) to siewka siostrzana ‘Ligola’. Jej drzewo początkowo rośnie średnio silnie, później słabo, tworząc rozłożyste, stożkowate, średnio zagęszczone korony. W owocowanie wchodzi wcześnie, owocuje obficie, ma jednak tendencję do przemiennego owocowania. Jabłka są duże lub średnie, wyrównane. Osiągają kształt kulisto-wydłużony lub cylindryczny, wyraźnie zwężający się w stronę kielicha. Skórka jest błyszcząca, z lekkim tłustawym nalotem, zielonkawożółta, pokryta w dużej części czerwonym, rozmytym rumieńcem. Miąższ kremowy, kruchy, soczysty, słodko-kwaskowaty, aromatyczny, smaczny. Jej owoce dojrzewają pod koniec września/na początku października. Dobrze się przechowują. Jak informował mgr Romuald Dziuban, kierownik SD w Wilanowie, okazało się, że ‘Ligolina’ w wilanowskim sadzie ma tendencję do przemiennego owocowania, a jej owoce są mniejsze niż jabłka odmiany ‘Ligol’.

W Europie w uprawie gruszy dominują odmiany ‘Konferencja’, ‘Lukasówka’ i ‘Faworytka’. Wciąż poszukuje się nowych, a takie prace prowadzone są także w SD w Wilanowie. Jednym z efektów tych działań jest uzyskany przed kilkoma laty Klon G 56 (fot. 4)– siewka gruszy odmiany ‘Konferencja’ z wolnego zapylenia. Jak informował dr hab. Emilian Pitera (prof. SGGW), w prowadzonym doświadczeniu oceniane są drzewa szczepione na gruszy kaukaskiej. Podkładka ta pozwala bowiem lepiej ocenić przydatność tej odmiany do uprawy na słabszych glebach. Oczywiście odmiana ta będzie też testowana na podkładce ‘Pigwa S1’. Obecnie drzewa klonu G 56 na gruszy kaukaskiej, w 4. roku po posadzeniu do sadu, wydały po około 12 kg owoców. Ponieważ obficie kwitły i zawiązały dużo zawiązków owocowych, wymagały ręcznego ich przerzedzania. Drzewo tego klonu ma charakter krótkopędowy – około 50% owoców znajduje się na przewodniku i krótkopędach. Gruszki są duże, lekko ordzawione, soczyste, smaczne. Dojrzałość zbiorczą osiągają przed ‘Konferencją’. Klon nowej gruszy o numerze hodowlanym G 56 zgłoszono już do badań rejestracyjnych COBORU, a proponowana nazwa tej odmiany to ‘Sobieski’.

W ostatnich latach wzrosło zainteresowanie uprawą odmiany ‘Red Delicious’ i jej sportów. W wilanowskim sadzie można było zobaczyć, jak owocują drzewa RedVelox® i Red Cap® (fot. 5). RedVelox® to mutacja klasycznego ‘Red Deliciousa’ o owocach średnich do dużych, dobrze wybarwionych. Dojrzewają one wcześniej od klasycznego ‘Red Deliciousa’. Drzewo wykazuje średnią siłę wzrostu i raczej nie wchodzi w przemienne owocowanie. Natomiast Red Cap® to krótkopędowy mutant odmiany ‘Starkrimson’. Drzewo rośnie silniej od innych odmian krótkopędowych. Jego owoce również dojrzewają wcześniej niż odmiany podstawowej. Należy pamiętać, że w przypadku uprawy tych odmian ważne jest właściwe dobranie stanowiska pod sad. Ich drzewa są bowiem wrażliwe na porażenie przez sprawców chorób kory i drewna. Najmniejsze zranienia na korze stanowią potencjalne wrota do infekcji, nawet rany powstałe w wyniku uderzenia o pień, konary czy pędy rozdrabnianych kosiarką gałęzi. Pod nasadzenia odmian z tej grupy należy wybierać stanowiska ciepłe, niezbyt mokre, nieodpowiednie są zagłębienia terenu. Wiele osób wskazuje na to, że drzewa tych odmian słabo rosną. Z naszego doświadczenia wynika, że aby pobudzić drzewo do wydania nowych, silnych przyrostów, należy wykonywać silne cięcie oraz zadbać o dobre odżywienie azotem. Ważne jest też wczesne przerzedzanie zawiązków. Tylko owoce dobrze wyrośnięte są smaczne i mają atrakcyjny wygląd – informował mgr R. Dziuban.
Dużym zainteresowaniem sadowników cieszyło się doświadczenie odmianowe dotyczące uprawy mutantów odmiany ‘Gala’ – Mondial Gala® (‘Mitchgla’), ‘Gala Schnitzer’ Schniga® i Natali Gala®, rosną one również pod osłonami przeciwgradowymi. Jak można się było przekonać, wzrost i owocowanie tych klonów są dość podobne, a wybarwianie – nawet pod siatkami – zadowalające. Należy jednak pamiętać, że w przypadku mutantów ‘Gali’ często mamy do czynienia z niestabilnością wybarwienia ich owoców (fot. 6). Zdarza się, że różnice te są widoczne w przypadku pojedynczych owoców, ale też mogą obejmować całe konary. Wszystkie paskowane sporty ‘Gali’ są bowiem w zasadzie mniej lub bardziej nietrwałe. Przy czym jeżeli nietrwałe sporty będą rozmnażane wegetatywnie, istnieje ryzyko regresji (mutacja wsteczna). Może to być powodem np. powrotu koloru owoców sporta do oryginalnego koloru owocu odmiany podstawowej.

W tym roku obficie owocowały drzewa odmiany Jonagold Milenga® (fot. 7). Jest to mutant odmiany ‘Jonagold’. Owoce tej odmiany są już dość popularne w krajach Beneluksu i we Francji, dobrze się przechowują i są wysoko cenione przez konsumentów. Jej owoce dojrzewają około 6 tygodni wcześniej niż standardowego ‘Jonagolda’. Skórka jest równomiernie czerwona, a miąższ twardy, soczysty i słodki. Jabłka te dobrze się przechowują.
Jedno z prezentowanych doświadczeń dotyczyło możliwości ograniczenia wpływu choroby replantacyjnej na nowo posadzone rośliny. Nowe nasadzenia odmiany ‘Szampion’ (tym razem Szampion ARNO®) założono w miejscu wykarczowanych drzew tej samej odmiany. Korzenie posadzonych drzewek zostały potraktowane szczepionką mikoryzową. Okazało się, że grzyby te namnożyły się w takim stopniu, że zasiedlenie nimi „zaszczepionych” roślin jest dwa razy większe niż roślin, gdzie nie zastosowano szczepionki, a do zasiedlenia nimi doszło bezpośrednio z gleby – informował dr hab. Dariusz Wrona (prof. SGGW). Szczepionka mikoryzowa zdecydowanie poprawiała wzrost drzew, a jeśli chodzi o plonowanie, to jest ono porównywalne z drzewami nietraktowanymi. Zasiedlenie korzeni grzybami mikoryzowymi miało także korzystny wpływ na parametry jakościowe owoców – jabłka z drzew „zaszczepionych” były jędrniejsze w czasie zbioru i po przechowywaniu od jabłek z drzew nie traktowanych szczepionką, odznaczały się też wyższą kwasowością i zawartością ekstraktu. Zauważono również, że drzewa „zaszczepione” są lepiej odżywione fosforem i potasem, ale nieco słabiej magnezem i wapniem. Należy jednak pamiętać, że wysokie dawki azotu ograniczają ilość grzybów mikoryzowych w glebie. Na tej kwaterze zauważono także, że na młodych drzewkach pojawiły się objawy chorób kory i drewna – silne porażenie roślin tymi patogenami było jedną z przyczyn usunięcia poprzedniego nasadzenia i jak widać, ich znaczna liczba na tym stanowisku stanowiła nadal zagrożenie.


•    fot. 1–7 M. Strużyk

O autorze

Odpowiedz