baner
Tutaj jesteś »  Start Artykuły 2010 3/2010 Zwalczanie parcha jabłoni w pierwszej części sezonu wegetacyjnego
large small default
Zwalczanie parcha jabłoni w pierwszej części sezonu wegetacyjnego
» Dr Beata Meszka, Instytut Sadownictwa i Kwiaciarstwa im. Sz. Pieniążka, Skierniewice   

Parch jabłoni (Venturia inaequalis) należy do najlepiej poznanych, ale wciąż najgroźniejszych chorób jabłoni. O jego nasileniu i występowaniu decydują trzy podstawowe czynniki: wielkość źródła infekcji, przebieg warunków pogodowych i podatność odmiany. Powszechnie uprawiane w naszym kraju odmiany jabłoni należą do podatnych, a niektóre wręcz bardzo podatnych na porażenie. Mimo coraz doskonalszych metod ochrony i rozwiniętego doradztwa, wciąż istnieje duże ryzyko szkód powodowanych tą chorobą.

W warunkach Polski, w zależności od podatności odmiany i przebiegu warunków atmosferycznych, wykonywanych jest od kilku do kilkunastu zabiegów w sezonie. Względy zarówno ekonomiczne (wysoki koszt ochrony), jak i ekologiczne (dążenie do maksymalnego ograniczenia liczby zabiegów) sprawiły, że w ostatnich latach zwraca się szczególną uwagę na racjonalną ochronę sadów (wykonanie minimalnej, koniecznej w danym sezonie liczby zabiegów, przy jednoczesnym zachowaniu zadawalającej skuteczności) i wykorzystywanie metod wspomagających. W przypadku parcha jabłoni, istotną rolę odgrywają jesienny zabieg 5% roztworem mocznika zmniejszający źródło infekcji, obserwacje rozwoju owocników oraz sygnalizacja i prognozowanie terminu wysiewu zarodników workowych oraz infekcji. Dzięki kilkunastu stacjom meteorologicznym rozmieszczonym w różnych rejonach kraju można śledzić przebieg warunków pogodowych, które w znacznym stopniu decydują o rozwoju choroby.

Fot. 2....
Fot. 3....
Fot. 4....
Fot. 5....

Przed kwitnieniem

Tegoroczna długa zima, z niską temperaturą napawała nadzieją, że rozwój owocników grzyba V. inaequalis będzie zahamowany. Tymczasem okazało się, że pod grubą warstwą śniegu przebiegał on prawidłowo i bez żadnych zakłóceń. Liczba owocników wykształconych na liściach różnych odmian jabłoni wynosi od 20 do 50 na 1 cm2 powierzchni liścia. Na przełomie marca i kwietnia w około 50% owocników stwierdzano już dojrzałe, zdolne do wysiewu zarodniki workowe (fot. 1). W tym czasie ruszyła także wegetacja. W niektórych sadach, na odmianach ‘Ligol’, ‘Idared’ oraz ‘Jonagold’ popękały pąki. W tych sadach należało więc pierwszy zabieg przeciwko parchowi jabłoni wykonać 2 lub 3 kwietnia. Wystarczające było w tym czasie zastosowanie preparatów miedziowych (Champion 50 WP, Cuproflow 375 SC, Cuproxat 345 SC, Funguran-OH 50 WP, Kocide 101 WP, Kocide 2000 35 WG, Mag 50 WP, Miedzian Extra 350 SC, Miedzian 50 WP, Nordox 75 WG).

Pierwsze zarodniki workowe grzyba V. inaequalis w warunkach sadu doświadczalnego w Dąbrowicach wysiały się z 5 na 6 kwietnia, po opadzie deszczu (2 mm). Były to niewielkie wysiewy. Jednak na podstawie obserwacji dojrzałości owocników należało spodziewać się, że następne będę już dużo większe. Sprzyjające dla kolejnych wysiewów, warunki wystąpiły 10 i 11 kwietnia, kiedy na terenie całego kraju przechodziły dość intensywne opady deszczu. W sytuacji dużego zagrożenia wystąpieniem parcha jabłoni należy stosować preparaty powierzchniowe, zawierające kaptan (Captan 50 WP/80 WG, Merpan 80 WG, Kaptan zaw. 50 WP), ditianon (Delan 700 WG, Ventop350 SC), mankozeb (Dithane NeoTec 75 WG Indofil 80 WP, Manconex 80 WP, Pennfluid 420 SC, Sancozeb 80 W), tiuram (Pomarsol F 80 WG, Thiram Granuflo 80 WG, Sadoplon 75 WP) oraz Antracol 70 WG lub Polyram 70 WG i środki dodynowe (pod warunkiem, że nie ma form odpornych grzyba). Są to typowe preparaty zapobiegawcze, które zabezpieczają rozwijające się tkanki przed infekcjami. Skuteczność tych środków nie zależy od temperatury, dzięki czemu mogą być stosowane w okresie chłodów, które często panują na początku wegetacji. Charakteryzują się one niespecyficznym mechanizmem działania, dzięki czemu mniejsze jest w tym przypadku ryzyko pojawienia się form odpornych patogena, co nie oznacza jednak, że nie ma go w ogóle. Dlatego także i w tej grupie środków należy stosować rotację. W okresie największych wysiewów zarodników workowych następuje także intensywny przyrost tkanki. Trzeba więc pamiętać, że dla fungicydów powierzchniowych ogranicza to czas ich działania. Również przyrost liścia zwiniętego w momencie ostatniego zabiegu, powoduje, że nie można liczyć już na jego ochronę podczas kolejnych infekcji. Przeciętnie przyjmuje się, że nowy liść rozwija się co 4 dni. Opryskiwania zaleca się, gdy średnio pojawia się 1,5 liścia (fot. 2), oznacza to, że zabiegi powinny być wykonywane, co 5–6 dni. Przy stosowaniu tych preparatów należy także uwzględniać możliwość ich ewentualnego zmycia przez opady występujące po zabiegu oraz panujące silne rosy, które mogą powodować dłużej utrzymującą się wilgotność w pąkach i sprzyjać zagrożeniom.

Im bardziej zbliżamy się do „fazy różowego pąka”, oprócz wyżej wymienionych fungicydów powierzchniowych, można stosować także w razie konieczności (bardzo silne infekcje, zmycie preparatu powierzchniowego) środki wgłębne i systemiczne.

Kwitnienie

Bardzo ważnym momentem w ochronie drzew przed parchem jabłoni jest kwitnienie i opadanie płatków. Jest to czas, w którym młode, rozwijające się liście, jak i tworzące się zawiązki są bardzo podatne na porażenie, a jednocześnie obserwuje się dużą dojrzałość zarodników workowych grzyba. Częste wysiewy i silne infekcje, jakie wówczas występują, sprawiają, że przy nieprawidłowo prowadzonej ochronie, objawy parcha jabłoni pojawiają się zarówno na liściach, jak i owocach. W okresach krytycznych, związanych z uwalnianiem się dużej liczby zarodników workowych w połączeniu z częstymi opadami deszczu wskazane jest stosowanie środków anilinopirymidynowych (Mythos 300 SC, Chorus 75 WG) i strobilurynowych (Zato 50 WG, Discus 500 WG, Ardent 500 SC). Pamiętajmy jednak, aby preparaty te stosować zapobiegawczo i zawsze w mieszaninie ze środkami o działaniu powierzchniowym lub gotowe zarejestrowane mieszaniny (Clarinet 200 SC, Kaptan Plus 71,5 WP, Shavit 72 WG/71,5 WP, Vision 250 SC, Tercel 16 WG).

Używając grupy związków anilinopirymidynowych należy pamiętać o tym, że środki te wykazują bardzo dobre działanie w ochronie liści, ale zdecydowanie słabsze w ochronie owoców. Stosowanie ich po kwitnieniu bez dodatku preparatu kontaktowego może spowodować pojawienie się objawów choroby na owocach, mimo, że liście pozostają zdrowe lub tylko nieznacznie porażone.

Warto także w tym miejscu zwrócić uwagę na szerokie spektrum działania niektórych środków zwalczających parcha jabłoni, dzięki czemu wykonując jeden zabieg można zapobiegać jednocześnie innym chorobom. Okres kwitnienia, to także moment zwalczania szarej pleśni. W ubiegłym sezonie nasilenie tej choroby w niektórych sadach było duże. Objawy suchej zgnilizny przykielichowej obserwowano na owocach jeszcze przed zbiorami. W takich sadach, w sprzyjających warunkach pogodowych (wysoka wilgotność powietrza, temperatura ok. 15°C) konieczne będzie wykonanie nawet dwóch zabiegów w czasie kwitnienia jabłoni w celu ograniczenia porażenia kwiatów przez grzyb Botrytis cinerea. Jedynym zarejestrowanym w tym momencie fungicydem do zwalczania szarej pleśni jest Chorus 75 WG. Jednak działanie ograniczające posiadają także inne preparaty stosowane do zwalczania parcha jabłoni, np. Mythos 300 SC i Folpan 80 WG.

Wśród fungicydów stosowanych do ochrony przed parchem jabłoni, niektóre działają jednocześnie przeciwko mączniakowi jabłoni np. strobiluryny – Discus 500 WG, Zato 50 WG, Ardent 500 SC, systemiczne IBE – Punch Bis 400 EC, Capitan 400 EC, Score 250 EC, Clarinet 200 SC i Vision 250 SC. Ze względu na duże nasilenie w ostatnich latach mączniaka jabłoni (fot. 5), już wczesną wiosną konieczne będzie wykonanie lustracji w sadach i na ich podstawie podjęcie decyzji o konieczności wykonania zabiegu. W sytuacji silnego zagrożenia należy stosować preparaty typowo „mączniakobójcze’, jak: siarkowe, Nimrod 250 EC lub Domark 100 EC. Jest nadzieja, że zimowe spadki temperatury, miejscami nawet do -30°C, ograniczą w sezonie 2010, źródło infekcji grzyba Podosphaera leucotricha, sprawcy tej choroby.

Wybór fungicydu do zwalczania parcha jabłoni powinien być uzależniony od przebiegu pogody, obecności form odpornych i sytuacji w danym sadzie. Im szybszy przyrost tkanki, silniejsza presja infekcyjna, korzystne warunki i podatna odmiana, tym bardziej skuteczne fungicydy powinny być zastosowane. W wielu przypadkach przyczyną niskiej skuteczności niektórych programów ochrony było pojawienie się form odpornych grzyba na środki dodynowe, strobilurynowe i anilinopirymidynowe. Zdarzały się przypadki 4-5-krotnego ich stosowania, a dodatkowo często nie przestrzegano zasady stosowania ich w mieszaninie z preparatem o innym mechanizmie działania.

Po kwitnieniu

Okres po kwitnieniu w sadach jabłoniowych, w związku z możliwością pełnego wykorzystania sygnalizatorów okresów krytycznych oraz modeli symulacyjnych, daje możliwość stosowania fungicydów systemicznych z grupy IBE, o działaniu interwencyjnym. Zabiegi tymi środkami należy prowadzić tylko w sytuacjach koniecznych, przy bardzo dużej presji chorobowej, zwykle dla wzmocnienia ochrony zapobiegawczej. Wybór konkretnego preparatu z tej grupy (Bumper 250 EC, Capitan 400 EC, Difo 250 EC/Score 250 EC, Indar 5 EW, Systemik 125 SL, Talent 240 EC, Sparta 250 EW i Troja 250 EW) zależny jest od liczby godzin po infekcji. Często popełnianym przez sadowników błędem jest złe określenie terminu ewentualnej infekcji. Aby go zminimalizować lepiej jest zastosować preparat o możliwie najdłuższym okresie działania interwencyjnego. Stosując te preparaty, nie można także zapominać, że podobnie jak w przypadku preparatów powierzchniowych, zwiększenie masy liści powoduje rozcieńczenie fungicydów wgłębnych i systemicznych. Ich działanie przeciwko parchowi jest wówczas ograniczone. Przyjmuje się, że preparaty systemiczne wykazują tylko 1–2-dniowe działanie zapobiegawcze. Dlatego zaleca się, aby środki te stosować w mieszaninach z fungicydami o działaniu powierzchniowym, dzięki czemu przedłużony zostaje okres ich działania zapobiegawczego z jednej strony, z drugiej zaś zmniejszone ryzyko selekcji form odpornych patogena. Aby skuteczność ich zwalczania była zadawalająca, muszą być spełnione określone warunki, a mianowicie temperatura powyżej 12°C oraz odpowiedni czas na wniknięcie do tkanki. Są one łatwo zmywane, zanim dostaną się do rośliny, dlatego nie mogą być stosowane na wilgotne liście, na krótko przed opadem i podczas mżawki.

Efekty obniżonej skuteczności środków ochrony roślin, ze względu na selekcję form odpornych, są wyraźnie dostrzegane zwłaszcza w sezonach sprzyjających rozwojowi choroby, a wszystko wskazuje na to, że ten rok nie będzie należał do łatwych w zwalczaniu parcha jabłoni.

fot. 1-5. B. Meszka