Dobrze rozpocząć sezon

0
Anita Łukawska

Podczas Przedwiośnia Sadowniczego (fot. 1), które firma Agrosimex zorganizowała w dniach 17–18 marca br. w Małej Wsi koło Belska Dużego starano się podpowiedzieć jakie działania należy podjąć, aby dobrze rozpocząć sezon. Tematyka spotkania objęła bieżące zalecenia dotyczące wczesnowiosennego nawożenia i dokarmiania jabłoni, ich ochrony przed chorobami i szkodnikami, a także regulacji wzrostu wegetatywnego.

Początek sezonu

Jak informował Robert Binkiewicz (fot. 2), doradca sadowniczy firmy Agrosimex, rozwój sprawcy parcha jabłoni w tym sezonie jest opóźniony w stosunku do poprzedniego o 7–10 dni. Tuż przed spotkaniem wykształcone były już worki w owocnikach, ale brak było dojrzałych zarodników, zdolnych do infekcji pierwotnych. Nie oznacza to, że zwalczanie tego patogenu będzie w tym roku łatwe. Powinno być ono racjonalne, oparte na bieżących ocenach rozwoju Venturia inaequalis oraz układu warunków atmosferycznych.

Do ochrony jabłoni przed parchem należy w pierwszej kolejności wykorzystywać preparaty kontaktowe o działaniu zapobiegawczym (zawierające ditianon, kaptan oraz dodynę). Celem podniesienia skuteczności zabiegów ochrony przed wieloma chorobami warto fungicydy stosować w mieszaninach z nawozami fosforynowymi (Fosfiron Mg, Phos 60).

Microthiol 80 WG to preparat siarkowy, który w dawce 5 lub 7 kg/ha jest szczególnie polecany do dwóch lub trzech zabiegów w ochronie jabłoni przed mączniakiem prawdziwym (fot. 3), po użyciu preparatów miedziowych. Do wyniszczenia grzybni przed kwitnieniem jabłoni doradca polecał zabieg Nimrodem 250 EC (0,9 l/ha) w mieszaninie z Fosfironem Mg (2,5 l/ha) i dodatkiem zwilżacza Flipper (0,2 l/ha). Im wcześniej zostanie rozpoczęta ochrona przed tą chorobą i właściwie będą dobrane preparaty, tym większa szansa na skuteczność wykonywanych zabiegów.

Nie tylko tegoroczna ochrona sadów będzie wymagała szczególnej uwagi, lecz także ich nawożenie. Zima w br. była łagodna. Spadek temperatury poniżej –20°C zanotowano tylko przez dwie noce w pierwszej dekadzie stycznia. W rejonie Grójca i Warki wyniósł on –22°C i -25°C, a w rejonie Białej Rawskiej –25°C, –30°C. Mimo tak krótkotrwałych mrozów obserwowane są uszkodzenia w obrębie nasady pąków, głównie na jabłoniach odmian ‘Gala’, ‘Golden Delicious’ i ‘Red Jonaprince’ oraz czereśniach ‘Kordia’ i odmianach kanadyjskich (m.in. ‘Summit’) – powiedział R. Binkiewicz.

Dokarmianie pozakorzeniowe

Powinno być prowadzone już w fazie bezlistnej. Tam, gdzie stwierdzono uszkodzenia mrozowe nasady pąków należało w ten sposób podać potas i azot. Składniki te wspomagają przewodzenie w wiązkach (pompę wodną), co jest konieczne do regeneracji uszkodzeń. W tym celu doradca polecał siarczan potasu K-Leaf® (0-0-52+46% SO3) lub SulPotasse® (K2O 51%, SO3 46%) w dawce 10–15 kg/ha z mocznikiem (10–15 kg/ha). Gdy uszkodzeń nasady pąków nie było, można było ten zabieg pominąć. Kolejne opryskiwanie, tym razem we wszystkich sadach saletrą potasową (8–10 kg/ha), R. Binkiewicz polecał przeprowadzić w okresie pękania pąków. Po tej fazie zalecał aplikować dolistnie Azofol (azot amidowy, siarka i magnez, 10 l/ha) z nawozem borowo-cynkowym Bolero Zn (2 l/ha), w fazie mysiego ucha – Rosaleaf 6 10-5-40-2-17,5 + mikroskładniki
(4 kg/ha) i Azofol (5 l/ha) oraz ASX Tytan Plus (tytan, bor, gibereliny i cytokoniny, 0,4 l/ha).

Aby utrzymać zawiązki na zregenerowanych nasadach pąków trzeba zaplanować w tym sezonie zabiegi preparatami zawierającymi gibereliny.

Szkodniki

Mszyce są uciążliwą grupą szkodników (czytaj więcej str. 1), dlatego do kwitnienia jabłoni R. Binkiewicz zalecał wykonać dwa lub trzy zabiegi i użyć preparatów Mospilan 20 SP/Kobe 20 SP i Teppeki 50 WG, szczególnie gdy w ub.r. były trudności ze zwalczaniem tych szkodników.

W ostatnich trzech sezonach mniej było problemów ze zwójkami liściowymi, więcej natomiast z owocówką jabł­kóweczką (fot. 4). W sadach, w których w ub. r. nie było dużego nasilenia zwójkówek liściowych, R. Binkiewicz przed kwitnieniem jabłoni (fot. 5 na str. 10) polecał zabieg preparatem Mospilan 20 SP/Kobe 20 SP. Imidan 40 WG (fosmet z grupy fosforoorganicznych) jest zarejestrowany do zwalczania owocówki jabłkóweczki w dawce 1,25 kg/ha. Działa on kontaktowo i żołądkowo, a na roślinie powierzchniowo. Zwalcza gąsienice, osobniki dorosłe oraz jaja w fazie czarnej główki. Jak informował R. Binkiewicz Imidian 40 WG użyty w zalecanej dawce do ograniczania pierwszego pokolenia szkodnika, nie stwarza ryzyka pozostałości, ponadto nie jest tak szkodliwy jak preparaty z grupy fosforoorganicznych dostępne w przeszłości. Z uwagi na nieregularne loty owocówki, które były obserwowane w minionym sezonie, przeciwko jednemu pokoleniu owocówki trzeba wykonać zazwyczaj dwa zabiegi zwalczające. Wymieniony preparat może zatem, jak informował R. Binkiewicz stanowić uzupełnienie palety środków dedykowanych temu szkodnikowi (Affirm 095 SG, Coragen 200 SC, Runner 240 SC, Steward 30 WG).

Do walki z parchem jabłoni

Średnia temperatura roczna jest obecnie wyższa niż kilka lat temu. Jeżeli w okresie wysiewu zarodników workowych jest wyższa tylko o 3°C (wzrosła z 5 do 8°C), to okres infekcji przez nie dokonywanej skraca się z 24 do 15 godzin. Potrzebny jest też krótszy okres zwilżenia liścia. Jednocześnie w takich warunkach szybciej przybywa młodej tkanki podatnej na porażenie i częściej należy wykonywać zabiegi preparatami kontaktowymi – powiedział Jacek Lewko (fot. 6) z BASF.

Kiełkowanie zarodników workowych na powierzchni liści jabłoni to krytyczny moment w ochronie, dlatego warto wybrać odpowiednie środki, aby zwiększyć szanse powodzenia wykonywanych zabiegów. Do ochrony przed parchem jabłoni (fot. 7) z oferty BASF prelegent polecał Delan PRO i Faban 500 SC. Pierwszy z wymienionych zawiera ditianon (składnik Delanu 700 WG) i kwas fosforynowy. Ditianon na powierzchni liści tworzy warstwę ochronną, natomiast kwas fosforynowy wnika do wnętrza liścia i rozprzestrzenia się w całej roślinie. Ditianon zaburza wytwarzanie energii w komórkach grzyba oraz ogranicza trwałość błon komórkowych patogenu, w sumie oddziałuje na trzy różne cykle życiowe grzyba. Kwas fosforynowy ma dwa mechanizmy działania, po wniknięciu do komórek roślin pobudza je do przygotowania się na atak patogenów (symuluje atak grzyba), co objawia się m.in. wzmocnieniem ścian komórkowych i wytwarzaniem substancji ochronnych.

Skuteczność tego środka na liściach i owocach potwierdziły wyniki polskich i zagranicznych doświadczeń. Uzyskano m.in. niższy stopień porażenia przez V. inaequalis jabłoni chronionych preparatem zawierającym ditianon niż inną substancję aktywną. Ditianon i kwas fosforynowy działają zapobiegawczo. Pierwsza z substancji z uwagi na działanie kontaktowe powinna znaleźć się na powierzchni wrażliwych na infekcję organów jak najbliżej momentu jej wystąpienia oraz zapowiadanych opadów deszczu. Natomiast kwas fosforynowy, aby mógł zadziałać i przygotować roślinę na atak patogenów, powinien być zastosowany jak najwcześniej przed deszczami. Delan PRO jest dość odporny na zmywanie, nawet gdy opady deszczu (20–40 mm) wystąpią po godzinie do dwóch po zabiegu. Nie wymaga zakwaszenia wody. Zawiera też substancje buforujące i poprawiające właściwości cieczy roboczej, co sprawia, że jest ona bardziej stabilna.

Od pękania pąków do zielonego pąka J. Lewko polecał stosowanie środka Delan 700 WG, natomiast później, aż do początku dojrzewania, gdy owoce wybarwiają się na typowy dla danej odmiany kolor (BBCH 53–81), użycie preparatu Delan PRO, który można zastosować w mieszaninach z większością fungicydów (wyjątek: Fontelis 200 SC i produkty zawierające kwaśne węglany) oraz nawozów (wyjątek: zwiększające pH cieczy roboczej). W okresach największego zagrożenia infekcjami parchem jabłoni i gruszy sugerował użycie preparatu Faban 500 SC. On także zawiera dwie substancje aktywne: ditianon i pirymetanil. Pierwsza z nich zapobiega kiełkowaniu zarodników patogenu, zaś druga, jak informował J. Lewko, wnika w wierzchnie warstwy tkanek i blokuje wrastanie strzępek grzybni rozwijającej się z zarodników znajdujących się na powierzchni liści. Obie substancje aktywne w wyniku specyficznego procesu syntezy połączone zostały w strukturę kokryształu, co sprawiło, że wykazują większą skuteczność w zwalczaniu sprawcy parcha niż w wypadku stosowania ich oddzielnie lub w postaci mieszaniny zbiornikowej. Ponadto preparatu Faban 500 SC można użyć w wyższej temperaturze niż polecana jest dla pirymetanilu solo, z uwagi na to, że został on w 2/3 ustabilizowany w kokryształach. Natomiast 1/3 pirymetanilu jest wolna, a dzięki zastosowaniu adiuwantów poprawiono jego rozpuszczalność. Wolny pirymetanil działa bezpośrednio po zabiegu, hamując infekcję, ale krótko. Zawarty w kokryształach chroni zaś przed infekcją dłużej, nawet kilka dni. Nie oznacza to jednak, że można wydłużyć okres między zabiegami, ponieważ wiosną blaszka liściowa szybko przyrasta. Pirymetanil zawarty w kokryształach jest nierozpuszczalny w wodzie i pozostaje na powierzchni liści dłużej, ponieważ rozkład tych struktur następuje powoli. Polecany jest do zabiegów zapobiegawczych od początku wegetacji w ciągu całego sezonu wegetacyjnego, co 8 dni. Dopuszczalne jest wykonanie maksymalnie 4 zabiegów, jednak z uwagi na używanie innych środków zawierających pirymetanil w ochronie jabłoni, J. Lewko proponował ograniczyć ich liczbę do dwóch, a łącznie z Mythosem 300 SC, do trzech. Karencja Fabanu 500 SC dla jabłek i gruszek wynosi 56 dni.

Ograniczyć wzrost i poprawić owocowanie

Regalis® Plus 10 WG, oprócz proheksadionu wapnia (100 g/kg – 10%), zawiera substancje regulujące twardość wody (kondycjoner), obniżające pH roztworu (optymalne, gwarantujące pobranie proheksadionu przez roślinę wynosi 5,5–7) oraz ułatwiające wchłanianie wapnia. Jak informował Grzegorz Lewandowski (fot. 8)
z BASF, przy użyciu tego regulatora wzrostu nie ma konieczności dodawania kwasu cytrynowego lub innego związku w celu zakwaszenia cieczy roboczej.

Aby uaktywnić proheksadion z proheksadionu wapnia, muszą zostać odłączone od niego jony wapnia. Następuje to dzięki substancji zakwaszającej wchodzącej w skład Regalisu® Plus 10 WG. Proheksadion jako mniejsza cząsteczka jest pobierany przez liście i łatwo przemieszcza się w przestworach międzykomórkowych. Odłączony od cząsteczki wapń nie jest biologicznie aktywny, więc nie ma żadnego znaczenia w odżywianiu roślin. Poza ograniczaniem wzrostu wegetatywnego, Regalis® Plus 10 WG wpływa na syntezę giberelin, etylenu i flawonoidów. W pierwszym wypadku ogranicza przechodzenie gibereliny GA20 w aktywną GA1, która wpływa na rozwój wegetatywny drzew, co skutkuje zahamowaniem wzrostu pędów jednorocznych. Drugie działanie polega na zmianie cyklu syntezy etylenu (hormonu stresu), w efekcie drzewo zrzuca mniej zawiązków owocowych w warunkach stresowych (przymrozki, susza) oraz zawiązuje więcej pąków kwiatowych na następny sezon. Trzecie działanie obejmuje zmiany w syntezie flawonoidów w kierunku wytworzenia naturalnych mechanizmów obronnych roślin.

Blokada wzrostu wegetatywnego drzew o 40% sprawia, że są one mniej zagęszczone, co gwarantuje szybsze wysychanie liści po deszczu i dokładniejszą penetrację cieczy roboczej podczas zabiegów. Inne korzyści ze stosowania Regalisu® Plus 10 WG to:

  • zmniejszenie nakładów pracy na cięcie drzew (o około 37%);
  • poprawa wybarwienia owoców o 10%;
  • poprawa zawiązania owoców i plonowania poprzez ograniczenie zrzucania związków owocowych (szczególnie na młodych drzewach);
  • poprawa jędrności owoców zarówno w części nasłonecznionej korony, jak i zacienionej; l ograniczenie porażenia jabłek chorobami przechowalniczymi o około 7%.

Regalis® Plus 10 WG w Belgii, Francji i Niemczech jest stosowany na drzewka dwuletnie. Wpływa (jak wykazały wyniki doświadczeń) na przyrost plonu średnio o 3,7 kg/drzewo w wieku 3–5 lat. W wypadku młodych roślin naturalne jest, że wzrost wegetatywny przeważa nad rozwojem generatywnym. Proheksadion ogranicza wzrost drzew i sprawia, że zaczynają one wcześnie i obficie owocować. W sadach w pełni owocowania drzewa opryskiwane Regalisem® Plus 10 WG plonują o 10–15% lepiej niż nietraktowane tym preparatem.

Jest on także zarejestrowany do ochrony jabłoni i gruszy przed infekcjami wtórnymi zarazy ogniowej, której sprawcą jest Erwinia amylovora. Jego użycie może ograniczyć infekcje o 60–80%. Dodatkowo, jak wykazały wyniki obserwacji, drzewa opryskiwane tym preparatem i poddane standardowej ochronie przed chorobami były o około 2% mniej porażone przez sprawców parcha i mączniaka jabłoni oraz słabiej zasiedlone przez mszyce niż chronione tak samo, ale nieopryskiwane tym regulatorem wzrostu. Wynikało to z szybszego drewnienia pędów na jabłoniach traktowanych Regalisem®. Ponadto po przymrozku (–4°C, –5°C) z drzew nieopryskiwanych tym regulatorem spadło 75%, a z opryskiwanych tylko 20% zawiązków.

Preparat ten przeznaczony jest do zabiegów w okresie kwitnienia i wzrostu zawiązków owocowych. Pierwszy termin zabiegu (BBCH 60–69 – faza różowego pąka/balona) wypada, gdy nowe przyrosty pędów mają 3–4 cm długości i wytworzone w pełni 3 lub 4 liście. Wówczas można użyć go w dawce 1–1,5 kg/ha solo lub w mieszaninie z fungicydami albo insektycydami. Aby sporządzić mieszaninę zbiornikową, najpierw w zbiorniku należy rozpuścić Regalis® Plus 10 WG, a następnie dodać środek ochrony roślin. Zbyt późno zastosowany przyniesie jedynie minimalną redukcję długości przyrostów. Kolejny zabieg poleca się wykonać 3–6 tygodni po pierwszym. Jednak właściwy termin wyznacza pomiar średniodobowej temperatury – gdy wynosi ona 12–14°C, drugi zabieg należy wykonać 4, 5 tygodni po pierwszym; gdy jest niższa niż 12°C – po 5, 6 tygodniach; a gdy jest wyższa niż 15°C – po 3, 4 tygodniach. Roczna dawka tego środka nie może przekroczyć 2,5 kg/ha. Zabiegi Regalisem® Plus 10 WG można przeprowadzać w temperaturze od 6 do 30°C, przy użyciu 400–700 l wody/ha. Przy czym należy pamiętać, że w temperaturze niższej działanie proheksadionu jest wolniejsze niż w wyższej.

W wypadku gruszy głównym celem użycia Regalisu® Plus 10 WG jest zwiększenie ich plonowania. U tego gatunku efekt redukcji wzrostu jest mniej spektakularny niż na jabłoniach i wynosi zaledwie 20%. Nie należy przekraczać zalecanej dawki, ponieważ może to negatywnie działać na zakładanie pąków kwiatowych na rok następny. Zalecany termin to koniec kwitnienia gruszy, a dawka 0,75–1 kg/ha. Drugi zabieg należy powtórzyć po 2–4 tygodniach w dawce 0,5–1 kg/ha. Oba mają na celu poprawę zakładania pąków kwiatowych na rok następny i poniekąd ograniczenie wzrostu. Regalis® Plus 10 WG stosowany w uprawie gruszy zapewnia ich coroczne owocowanie, gdyż ogranicza opadanie zawiązków w roku bieżącym (mimo naturalnej tendencji gatunku) oraz poprawia zakładanie pąków kwiatowych na kolejny sezon. Konieczne staje się wówczas przerzedzanie zawiązków, co również wpływa na wyrównanie plonowania w kolejnych latach – informował G. Lewandowski.

Regalis® Plus 10 WG można stosować w mieszaninach z fungicydami, insektycydami i nawozami. Wyjątek stanowią preparaty miedziowe, siarkowe, dodynowe, Movento 100 SC oraz nawozy wapniowe i zwiększające pH cieczy roboczej. Jeżeli w jednym sezonie planowane jest użycie Regalisu® i giberelin, to należy zachować 3-dniowy odstęp między tymi zabiegami.

  • fot. 1–8 A. Łukawska

 

Przekaż dalej

O autorze

Odpowiedz