Mączniak jabłoni – zagrożenie w nadchodzącym sezonie

0
Mgr Sylwester Masny
Instytut Ogrodnictwa w Skierniewicach

Mączniak jabłoni należy do grupy mączniaków prawdziwych i w wielu rejonach sadowniczych jest, po parchu jabłoni, drugą najgroźniejszą chorobą tego gatunku. Jej sprawcą jest grzyb Podosphaera leucotricha, który zimuje w postaci strzępek grzybni w wegetatywnych lub generatywnych pąkach jabłoni zakażonych w poprzednim sezonie. Patogen ten jest bezwzględnym (biotroficznym) pasożytem, a więc jest ściśle uzależniony od żywej tkanki swojego gospodarza. Zimę może przetrwać jedynie  w żywych pąkach jabłoni. Wiosną grzybnia jest wyłącznym źródłem infekcji pierwotnej rozwijających się pąków. Porażone pędy, na których zimuje sprawca choroby mają często zahamowany wzrost, srebrzystoszare wierzchołki i są miejscem infekcji pierwotnych na początku sezonu.

Warunki zimowania sprawcy mączniaka a źródło infekcji pierwotnych

Prawdopodobieństwo uszkodzenia przez mróz pędów zakażonych przez grzyb P. leucotricha jest zwykle większe niż niezakażonych. Jednakże nie zawsze istnieje konieczność wystąpienia zimowych spadków temperatury do około –30°C, które zabijają większość zainfekowanych pąków i zimującą w nich grzybnię. Potwierdzeniem tego mogą być warunki termiczne panujące zimą 2012/13. Wówczas w okresie pierwszych miesięcy zimowych (grudzień–luty) wartość temperatury minimalnej dochodziła do –15°C lub nieznacznie spadała poniżej tego poziomu i nie miała negatywnego wpływu na przezimowanie grzyba P. leucotricha w porażonych pąkach jabłoni. W pierwszej połowie marca odnotowano nawet wzrost temperatury do blisko 15°C. Natomiast przez wiele dni w drugiej części tego miesiąca zarejestrowano dwucyfrowe wartości ujemnej temperatury, dochodzące nawet do –24°C przy gruncie. Skutkiem takich mrozów było uszkodzenie licznych pąków jabłoni zakażonych przez patogena na silnie porażonych pędach, pokrytych charakterystycznym srebrzystoszarym nalotem od mączniaka jabłoni (fot. 1). Podczas oceny stopnia ich uszkodzenia, przeprowadzonej na początku kwietnia (przed pękaniem pąków), obserwowano przebarwienia tkanek (od pomarańczowego do brązowego) blisko 100% pąków wierzchołkowych i bocznych na pędach porażonych (fot. 2). Wpływ marcowych mrozów na występowanie mączniaka na tej kwaterze był dobrze widoczny również przed kwitnieniem jabłoni, gdyż objawy choroby od infekcji pierwotnych wystąpiły sporadycznie. Obserwowano także liczne zasychające pędy z nierozwijającymi się pąkami. Ponadto ograniczenie źródła infekcji przez mrozy przyczyniło się do niskiej presji choroby w sezonie 2013. Pod koniec maja na jabłoniach odmiany ‘Idared’, niechronionych przed mączniakiem, porażonych było niespełna 30% liści.

W bieżącym sezonie

Tegoroczna zima w większości regionów sadowniczych sprzyjała sprawcy mączniaka, gdyż pędy z porażonymi pąkami były dobrze zahartowane po okresach grudniowych ochłodzeń. W rejonie Skierniewic temperatura nie spadała poniżej –21°C, a najniższą zarejestrowano 8 stycznia br. i był to jedyny dzień tej zimy, gdy spadła ona poniżej –20°C. W związku z tym istnieje duże prawdopodobieństwo, że już na początku bieżącego sezonu w wielu sadach pojawią się liczne objawy mączniaka powstałe w wyniku pierwotnych infekcji jabłoni, po silnym porażeniu tych sadów w ubiegłym sezonie. Należy być czujnym, gdyż po infekcji zawsze dochodzi do zakłócenia podstawowych procesów fizjologicznych jabłoni, a w szczególności zwiększenia transpiracji z porażonych liści, pędów i owoców. Dodatkowo następuje ograniczenie asymilacji i silne zahamowanie wzrostu porażonych organów, które przy znacznym nasileniu choroby często są zdeformowane oraz zasychają. Szczególnie groźne jest porażenie pąków wierzchołkowych drzewek w szkółkach i nowo zakładanych sadach, prowadzące do zahamowania wzrostu rozwijających się z nich pędów, a następnie do deformacji koron młodych drzew (fot. 3).

Monitoring rozwoju i sposoby ograniczania choroby na początku sezonu

W podejmowaniu decyzji przy prawidłowo prowadzonej ochronie przeciwko mączniakowi jabłoni, niezwykle ważną rolę odgrywają systematyczne lustracje sadu. Zmienność nasilenia choroby w poszczególnych latach ma ścisły związek z występowaniem mroźnych zim, mających wpływ na załamanie epidemii choroby. Gdy są one niezbyt mroźne następuje odbudowanie źródła infekcji, zwykle w trzecim lub czwartym roku. O nasileniu choroby w danym sezonie decydują zwykle pierwsze infekcje z udziałem zarodników konidialnych P. leucotricha, do których dochodzi zazwyczaj przed kwitnieniem jabłoni. Mają one duże znaczenie dla tworzenia kolejnych generacji tych zarodników i ich rozsiewanie się po kwitnieniu. Ze względu na to, konieczne jest wykonanie wczesnowiosennych lustracji w celu określenia stopnia nasilenia mączniaka i wyboru metody ograniczenia tej choroby jeszcze przed kwitnieniem jabłoni. Lustracje rozpoczyna się w czasie uwidaczniania się pierwszych objawów mączniaka powstałych od infekcji pierwotnych (fot. 4 i 5) i kontynuuje do momentu zakończenia wegetatywnego rozwoju jabłoni, głównie związanego z przyrastaniem długopędów. Największe nasilenie takich objawów występuje zwykle od fazy różowego pąka i są one dobrze widoczne do początku kwitnienia. Obserwacjami należy objąć około 10–15 losowo wybranych drzew na kwaterze danej odmiany. Stwierdzenie ponad 4% porażonych pędów z objawami zarówno na liściach, jak i na kwiatostanach, jest sygnałem do wykonania zabiegu.

Zabiegiem fitosanitarnym przypadającym na okres przed lub w trakcie kwitnienia jabłoni jest wycinanie wszystkich pędów, liści i kwiatostanów z objawami powstałymi w wyniku infekcji pierwotnych. Organy z widocznymi objawami mączniaka powinny być usuwane z sadu. W miarę możliwości ten zabieg fitosanitarny powinien być przeprowadzony podczas pochmurnej/wilgotnej i bezwietrznej pogody, w celu ograniczenia rozsiewania zarodników konidialnych z usuwanych organów i zapobiegnięcia wtórnym infekcjom jabłoni.
W sadach, w których uprawiane są odmiany jabłoni podatne na mączniaka, prawie zawsze istnieje konieczność zastosowania zabiegów fungicydami. Jeżeli nie ma możliwości ograniczenia poziomu źródła infekcji poprzez usunięcie porażonych organów, decyzję o rozpoczęciu zabiegów chemicznych należy podjąć na podstawie wyników lustracji sadu. Stwierdzenie więcej niż 4% pędów z objawami choroby uzasadnia zastosowanie fungicydu. Zwykle termin pierwszego zabiegu przypada na okres przed kwitnieniem jabłoni, a kolejne – w razie potrzeby – powinny być wykonywane do zakończenia wzrostu pędów.

Asortyment środków mączniakobójczych z roku na rok ulega zmianom, a w ostatnich latach został on rozszerzony o preparaty należące do nowej grupy chemicznej – dehydrogenaz kwasu bursztynianowego (SDHI). Wprowadzane niedawno, najnowszej generacji substancje biologicznie czynne z tej grupy, charakteryzują się szerokim spektrum działania. Na jabłoniach, oprócz mączniaka, zwalczają także parcha oraz niektóre patogeny wywołujące choroby przechowalnicze. Ponadto do ochrony jabłoni przed mączniakiem zarejestrowane są również fungicydy należące do pięciu innych grup: środki siarkowe, strobilurynowe, triazolowe, pirymidynowe oraz fenyloacetamidowe. Spośród wymienionych, poza środkami siarkowymi o działaniu powierzchniowym, fungicydy należące do pozostałych grup chemicznych charakteryzują się działaniem systemicznym. Preparaty siarkowe są przydatne do pierwszych zabiegów, szczególnie przed kwitnieniem jabłoni, gdy warunki termiczne nie pozwalają na zastosowanie fungicydów triazolowych. Skuteczności działania preparatów siarkowych nie ogranicza niska temperatura, a wręcz przeciwnie, nie powinno się ich stosować w temperaturze wyższej niż 25°C, gdyż mogą być fitotoksyczne dla młodych liści i zawiązków. Ze względu na to, że preparaty te charakteryzują się działaniem wyłącznie powierzchniowym, powinny być stosowane zapobiegawczo co 7–10 dni. Inną grupą fungicydów, uwzględnianą także w programach ochrony przed parchem, dobrze ograniczającą rozwój mączniaka są strobiluryny. Podobnie jak środek pirymidynowy zawierający bupirymat, charakteryzują się one silnym i długim działaniem hamującym zarodnikowanie grzyba, także w temperaturze poniżej 10°C.

Potwierdzeniem tego są wyniki badań laboratoryjnych. Wykazały one wysoką skuteczność obu środków (pirymidynowego i strobilurynowego), która przekroczyła 70% i 80% po zastosowaniu odpowiednio w temperaturze 5°C i 10°C. Ze względu na systemiczne działanie i dobrą skuteczność tych fungicydów w niskiej temperaturze, mogą być one polecane przed kwitnieniem jabłoni, ale ich użycie jest najbardziej uzasadnione po tej fazie, gdy na drzewach pojawia się większa masa liści. Należy jednak pamiętać, że fungicydy strobilurynowe, podobnie jak preparaty z grupy SDHI czy triazolowe, nie powinny być stosowane w sezonie częściej niż dwa razy, co jest niezwykle ważnym elementem strategii antyodpornościowej.

Do sposobów bezpośrednio wpływających na skuteczne ograniczanie mączniaka jabłoni, należy wykorzystanie najefektywniejszych technik aplikacji fungicydów, zgodnie z zasadami określonymi przez Dobrą Praktykę Ochrony Roślin. Techniki te pozwalają znacząco ograniczyć zagrożenia związane ze stosowaniem środków ochrony roślin, dzięki zwiększeniu skuteczności wykonywanych zabiegów, pozwalającemu także na zmniejszenie ich liczby. Jest to możliwe jedynie przy użyciu sprawnych technicznie, skalibrowanych opryskiwaczy, wyposażonych w urządzenia ograniczające znoszenie cieczy roboczej. Warunkiem skutecznego ograniczania mączniaka jabłoni jest dokładne, równomierne pokrycie drzew cieczą roboczą po dobraniu odpowiednich rozpylaczy. W procesie kalibracji możliwe jest też dopasowanie dawki cieczy roboczej do wielkości i gęstości koron drzew w danym sadzie. Dobrze dobrana dawka cieczy roboczej zapobiega jej ociekaniu z chronionych drzew i zaniżeniu dawki fungicydu na opryskiwanych jabłoniach, gwarantując wysoką skuteczność zabiegu.

  • fot. 1–4 S. Masny

O autorze

Odpowiedz