W sadzie produkcyjnym zimą

0
Anita Łukawska

Praktyczne pokazy cięcia organizowane przez doradców sadowniczych w sadach towarowych zawsze cieszą się dużym zainteresowaniem sadowników. Są one okazją do poznania zaleceń dotyczących prowadzenia drzew celem uspokojenia ich wzrostu oraz zapewnienia corocznego, wysokiego plonowania. Zalecenia w ostatnich latach ograniczają się do zasady cięcia jabłoni na „klik”.

Cięcie na „klik” jest zalecane w intensywnych sadach jabłoniowych w celu zachowania równowagi między wzrostem wegetatywnym i owocowaniem oraz utrzymania regularności owocowania i równomierności rozłożenia owoców w koronie drzewa. Cięcie to obejmuje skracanie pędów zawsze w obrębie przyrostu jednorocznego – mówił Jarosław Kuklewski (fot. 1), doradca sadowniczy FruitAkademii podczas pokazu cięcia jabłoni przeprowadzonego 12 lutego ub.r. w Palczewie k. Warki w sadzie jabłoniowym Piotra Kiliańskiego. Według tego doradcy cięcie drzew tą metodą można rozpocząć w każdym roku w sadach, w których dotychczas cięto jabłonie inaczej, jak i po posadzeniu drzew. Ma ono wpływ na charakter wzrostu i owocowania młodych jabłoni w późniejszym czasie, szczególnie tych z rozbudowaną koroną i typu knip-boom. Drzewka po posadzeniu należy przyciąć wiosną w celu pobudzenia ich do wzrostu oraz niedopuszczenia do ogałacania się pędów. Wówczas wycięte powinny być pędy silnie konkurujące z przewodnikiem (fot. 2). Zdaniem doradcy nie powinno się jednak w pierwszym roku po posadzeniu drzewek usuwać zbyt wielu pędów, gdyż do przyjęcia się roślin, prawidłowego wzrostu i formowania korony potrzebna jest odpowiednia liczba liści. Nadmiar pędów w koronie można usunąć dopiero w następnym roku.

Dłuższe pędy w dolnej części należy przyciąć na 40–50 cm od przewodnika, najczęściej skracając ich wierzchołek (fot. 3). W przeciwnym razie nawet przy dobrej agrotechnice może dojść do ich ogałacania się. Po przycięciu pędu zazwyczaj pojawia się na nim jeden silny przyrost na zakończeniu i pąki kwiatowe, które zawiązują się na pędzie bliżej przewodnika.

W pierwszym piętrze korony docelowo powinno znajdować się 5 lub 6 pędów. Gdy drzewka są dobrej jakości, pędów jest zazwyczaj kilkanaście i dopóki drzewko jest młode oraz dobrze doświetlone, ich liczba może być większa niż zalecana. Im starsze drzewo, tym bardziej konieczne jest wycinanie tzw. okna ponad pierwszym piętrem korony oraz pozostawienie tylko 5 lub 6 gałęzi w tym piętrze. Zbyt późne utworzenie „okna” skutkuje pogorszeniem doświetlenia dolnej części korony, ogałacaniem się konarów i pędów, słabszym zawiązywaniem pąków kwiatowych, a także pogarszaniem ich jakości. Pamiętać należy, że dolna część korony jest konieczna dla właściwego wzrostu i owocowania drzew, dlatego należy zadbać o nią w 3., 4. roku po posadzeniu.

Cięcie przewodnika na „klik” polega, podobnie jak w przypadku pędów dolnego piętra, na przycięciu go w obrębie przyrostu jednorocznego, zawsze za pąkiem liściowym (fot. 4). Po tym zabiegu następuje silna reakcja wzrostowa, polegająca na wyrośnięciu kilku pędów. Pierwsze z nich wyrastają pod ostrym kątem, natomiast im niżej od przycięcia, zazwyczaj pod szerokimi kątami i są one zakończone pąkiem kwiatowym. Pędy te są cenne z uwagi na wysoką jakość owoców na nich wyrastających. Za taki sposób wzrostu pędów odpowiadają hormony produkowane przez stożek wzrostu pędu wyrastającego na przedłużeniu przyciętego, które sprawiają, że pędy położone poniżej wyrastają pod szerokimi kątami. Przy cięciu na „klik” przewodnik będzie wyższy zaledwie o kilka centymetrów rocznie.

Podczas cięcia drzew w okresie spoczynku konieczne jest usuwanie pędów zakończonych pąkiem liściowym, które z uwagi na znaczną siłę wzrostu, zacienianie korony i brak pąków kwiatowych są zbędne. Pędów  zakończonych pąkiem kwiatowym nie usuwa się ani nie skraca, bo na nich zachodzi owocowanie.
Właściwe przycinanie na „klik” pędów z pierwszego piętra korony zaczyna się wówczas, gdy nadmiernie wyrastają w międzyrzędzia. Wówczas należy skrócić je o 1/3 przyrostu jednorocznego. Po takim przycięciu pęd stanowiący przedłużenie skróconego zawsze rośnie ku górze (fot. 5), a inne poziomo, całość natomiast jest obłożona pąkami kwiatowymi i nie dochodzi do ogałacania się pędów. W następnych latach przycina się przyrosty wyrastające ku górze, co sprawia, że gałęzie z pierwszego piętra korony nie wchodzą w międzyrzędzia. Cięcie na „klik” trzyma w ryzach całą gałąź, która nie ogałaca się i stale jest na niej owocowanie.
W „oknie” nad pierwszym piętrem nie powinno się pozostawiać pędów, które mogą silnie rosnąć i nadmiernie zacieniać dół korony. Należy je wyciąć. W sadzie, w którym drzewa nie były cięty na „klik”, zawsze należy zacząć od wycięcia najgrubszych gałęzi, ale nie więcej niż 30%, ponieważ reakcja wzrostowa będzie zbyt silna. Pędy należy wyciąć równomiernie w całej koronie, pamiętając, że celem cięcia na „klik” jest pozostawienie w koronie krótkich pędów, na których owoce będą dobrej jakości, optymalnie wyrośnięte i wybarwione – powiedział
J. Kuklewski.

Silne gałęzie boczne należy wyciąć na czop (fot. 6), z którego w następnym roku wyrosną krótkie pędy zakończone pąkami kwiatowymi. Według J. Kuklewskiego zbyt późne ich usunięcie skutkuje zazwyczaj słabszym wybijaniem pędów i brakiem wiązania na nich pąków kwiatowych. Czopy w wypadku infekcji chronią drzewa przed jej rozprzestrzenieniem się na przewodnik, a zimą wiązki przewodzące przed przemarznięciem. W wypadku odmian z grupy ‘Jonagold’, ‘Ligol’ oraz tych o tendencji do ogałacania się, jak ‘Cortland’ i ‘Rubin’, czop może mieć długość nawet do kilkunastu centymetrów. Wszystkie gałęzie o średnicy przekraczającej połowę grubości przewodnika należy usuwać, ponieważ zazwyczaj zbyt silnie rosną i nie ma na nich odpowiedniej liczby pąków kwiatowych.

Jak informował J. Kuklewski, nie zaleca się przycinania pędów za pąkami kwiatowymi, ponieważ nigdy z nich nie wyrośnie właściwy pęd na przedłużeniu przycinanego. Poza tym chodzi o produkcję hormonów przez stożek wzrostu pędu wyrastającego z pozostawionego pąka, które wpływają na osłabienie wzrostu pędów wyrastających poniżej oraz na poprawę wiązania pąków kwiatowych.

Gałęzie w obrębie pierwszego piętra korony nie powinny być zbytnio rozgałęzione. Natomiast te wyrastające powyżej okna na przewodniku powinny być co najwyżej 3-letnie. Starsze zazwyczaj mają tendencję do przewieszania się.

Podczas pokazu cięcia drzew w sadzie jabłoniowym Czesława Florkiewicza w Dębianach, który odbył się w marcu ub.r., dr Gerhard Baab (fot. 7) specjalista z Centrum Kompetencji w Klein-Altendorf w Niemczech omówił zasady cięcia jabłoni na „klik”. Zapewniał sadowników, że nie powinni obawiać się intensywnego cięcia drzew, szczególnie w odniesieniu do silnych pędów, które niepotrzebnie zacieniają koronę i nigdy nie obłożą się pąkami kwiatowymi. W koronie powinny znajdować się tylko młode pędy (nie starsze niż 3-letnie), na których zawiązanie pąków kwiatowych jest optymalne, owoce z nich są zazwyczaj dobrze wyrośnięte i wybarwione.

  • fot. 1–7 A. Łukawska

O autorze

Odpowiedz