Choroby bakteryjne

0
Mgr inż. Ewa Żak
Świętokrzyski Ośrodek Doradztwa Rolniczego w Modliszewicach, Oddział w Sandomierzu „Centrum Ogrodnicze”
Przez cały rok drzewa owocowe są narażone na infekcje różnych patogenów. Jednymi z nich są bakterie, które w niektóre lata bywają groźne i trudno jest przed dokonywanymi przez nie infekcjami ochronić rośliny. Bakterie infekują głównie w czasie kwitnienia drzew owocowych. Jeżeli proces chorobotwórczy kończy się na etapie porażenia kwiatów i nie prowadzi do konsekwencji innych niż ograniczenie zawiązania owoców, to sytuacja nie jest groźna. Gorzej, gdy od kwiatów zaczyna się dalszy przebieg chorobotwórczy, sięgający nawet do drewna. Prowadzi on bowiem do osłabienia lub nawet zamierania drzew, zwłaszcza młodych.

Chorobami roślin sadowniczych, które zaczynają się w okresie kwitnienia i mają różny przebieg w dalszej części sezonu są zaraza ogniowa i rak bakteryjny.

Zaraza ogniowa

Jej sprawcą jest bakteria Erwinia amylovora. Jest to jedna z najgroźniejszych chorób jabłoni i gruszy. U drzew pestkowych notowana jest rzadko. Wśród roślin dziko rosnących i ozdobnych może rozwinąć się na głogach, jarzębinach, irgach, ognikach oraz na pigwie wielkoowocowej. Gatunki te są ważnym ogniwem w przebiegu infekcyjności bakterii.

Patogen rozwija się tylko w żywych tkankach porażonych roślin, nie ma zdolności namnażania się na tkankach już zamarłych. Zimuje w porażonych pędach roślin. Wiosną dokonuje infekcji kwiatów, które bardzo szybko brunatnieją i zamierają, a pozostając na drzewie stanowią źródło kolejnych infekcji. W dalszej części sezonu porażeniu ulegają zawiązki owoców, które stają się ciemnobrunatne i marszczą się, ale pozostają na drzewie (fot. 1). W przypadku infekcji wyrośniętych owoców, porażone tkanki brunatnieją i gniją lub pojawiają się na nich wodniste zmiany (fot. 2). Na chorych owocach gruszy, w warunkach wysokiej wilgotności pojawiają się szarobiałe krople wycieku bakteryjnego. Z zakażonych owoców bakterie przenikają do krótkopędów, pędów i gałęzi, na których podczas rozwoju infekcji powstają klinowate, zagłębione nekrozy, oddzielone wyraźnie od zdrowej tkanki (fot. 3). Pędy powyżej zainfekowanego miejsca zamierają. Najmłodsze wyginają się na kształt pastorału (fot. 4), liście na pędach zamierają i zasychają, ale pozostają na drzewie. Porażone części lub całe drzewa wyglądają jakby były spalone. Bakterie rozwijają się wewnątrz tkanek drzew i przenoszone są z sokami i wodą w wiązkach sitowo-naczyniowych.

Drogą infekcji kwiatów są miodniki, na liściach zaś szparki, przetchlinki oraz wszelkie uszkodzenia tkanek. Bakterie bardzo szybko namnażają się w warunkach wysokiej wilgotności i w temperaturze 20–24°C. Brak wody oraz silna operacja słoneczna ograniczają infekcyjność patogenu i rozwój choroby. Bakterie mogą być przenoszone z deszczem, z prądami powietrza, na ciele owadów i ptaków.

E. amylovora jest szczególnie niebezpieczna dla szkółek i młodych nasadzeń, dlatego nie należy zakładać tych upraw w pobliżu chorych drzew i krzewów. Odmianami jabłoni szczególnie wrażliwymi na zarazę ogniową są ‘Idared’ i ‘Gloster’, natomiast gruszy – ‘Komisówka’ i ‘General Leclerc’.

W profilaktyce niezwykle ważne są częste lustracje nasadzeń pod kątem objawów zarazy ogniowej, aby jak najwcześniej wykryć jej pierwsze symptomy. Wówczas, przy szybkiej interwencji, można liczyć na powodzenie ochrony. Z sadu, w którym stwierdzono objawy zarazy ogniowej na drzewach, należy usuwać te najbardziej porażone. W przypadku słabszej infekcji należy wycinać i palić pojedyncze pędy (z zapasem kilkudziesięciu centymetrów). Częstej obserwacji należy poddawać drzewa bezpośrednio sąsiadujące z tymi usuniętymi lub przyciętymi. Możliwe jest bowiem występowanie patogenu w formie latentnej. Rany po wycięciu porażonych pędów należy koniecznie zabezpieczyć emulsją z dodatkiem 2% fungicydu miedziowego, natomiast narzędzia używane do pielęgnacji odkażać w 70% etanolu, denaturacie lub w 10% roztworze podchlorynu sodu. Niewskazane jest rozdrabnianie wyciętych pędów, zwłaszcza po deszczu, gdyż w ten sposób można rozprzestrzenić chorobę na dużym obszarze.

Ochronę jabłoni przed zarazą ogniową należy rozpocząć już w okresie nabrzmiewania pąków przy użyciu preparatu Plantivax, który uruchomia naturalne mechanizmy obronne roślin, co czyni je bardziej odpornymi na infekcje chorobotwórcze. Polega to na pobudzeniu roślin do wytwarzania białek odpornościowych (fitoaleksyn) oraz wzmacnianiu procesu lignifikacji ścian komórkowych. Plantivax jest przeznaczony do zabiegów zapobiegawczych, a stosowany nalistnie wykazuje działanie systemiczne.

Do czynności zapobiegających chorobie należy cotygodniowy monitoring stanu zdrowotnego drzew, który należy kontynuować przez cały sezon. Na początku i w pełni kwitnienia, zwłaszcza w rejonach zagrożonych zarazą ogniową, ale nie tylko, należy wykonać zabieg jednym z preparatów miedziowych: Miedzian 50 WP, Miedzian Extra 350 SC, Neoram 37,5 WG. Dodatkowo można ponownie użyć preparatów Plantivax lub Regalis® Plus 10 WG. Działanie ostatniego z wymienionych pobudza odporność roślin poprzez stymulację produkcji fitoaleksyn i w efekcie zapobiega wtórnym infekcjom E. amylovora. W sezonach o znacznym zagrożeniu zarazą ogniową kolejne zabiegi polecane są pod koniec kwitnienia. Wówczas także można użyć środków Plantivax lub Regalis® Plus 10 WG (w okresie formowania się i wzrostu zawiązków, potem owoców – do połowy ich końcowej wielkości). Typowymi zabiegami zabezpieczającymi przed infekcjami E. amylovora są dwu- lub trzykrotne opryskania drzew preparatami miedziowymi: Miedzian 50 WG lub Miedzian Extra 350 SC, zwłaszcza w rejonach zagrożonych chorobą. W drugiej połowie lata, po gradobiciu lub wichurze uszkadzającej drzewa także należy użyć Miedzianu 50 WG lub Miedzianu Extra 350 SC. Po zbiorze jabłek drzewa dobrze jest opryskiwać preparatem Neoram 37,5 WG.

W przypadku gruszy, w okresie nabrzmiewania pąków, należy zastosować jeden z preparatów miedziowych: Cuproxat 345 SC, Funguran-OH 50 WP, Neoram 37,5 WG. Przed kwitnieniem można użyć preparatu Plantivax, a na początku i w pełni kwitnienia ponownie zalecane jest wykonanie zabiegów preparatami miedziowymi (Cuproxat 345 SC, Funguran-OH 50 WP, Kocide 2000 35 WG, Miedzian 50 WP, Miedzian Extra 350 SC, Neoram 37,5 WG). W celu wzmożenia procesów odpornościowych w roślinach można użyć środka Plantivax lub (na odpowiedzialność użytkownika) regulatora wzrostu Regalis® Plus 10 WG. W okresie wzrostu zawiązków wykonuje się zabiegi z użyciem jednego z preparatów miedziowych: Cuproxat 345 SC, Funguran-OH
50 WP, Miedzian 50 WP, Miedzian Extra 350 SC, Neoram 37,5 WG, kontynuując cotygodniowe lustracje stanu zdrowotnego drzew. Po zbiorze owoców drzewa należy opryskać jednym z środków miedziowych: Cuproxat 345 SC lub Funguran-OH 50 WP.
W szkółkach porażony materiał należy zniszczyć i spalić.

Rak bakteryjny drzew owocowych

Sprawcą tej choroby (fot. 5) jest bakteria Pseudomonas syringae pv. syringae oraz P. s. pv. morsprunorum. To znany patogen będący często powodem zamierania drzew owocowych: czereśni i wiśni, moreli, brzoskwiń, rzadziej jabłoni oraz grusz.

U czereśni i wiśni objawy porażenia rakiem bakteryjnym występują na wszystkich nadziemnych organach drzew. Pierwsze widoczne są już wiosną, kiedy zainfekowane kwiaty brunatnieją i zamierają. Bakterie z kwiatów przemieszczają się następnie do krótkopędów, pędów i gałęzi, na których tworzą się wycieki bursztynowej gumy. Owoce na porażonych drzewach pokrywają się brunatnymi, prawie czarnymi plamami, które mogą być widoczne już na zielonych zawiązkach, jeśli w tym okresie notuje się dużą ilość opadów. Na liściach tworzą się wodniste, żółknące przebarwienia, w obrębie których tkanka zamiera i wykrusza się, dając obraz dziurkowatości liści (fot. 6). Jesienią bakterie wnikają do pędów poprzez blizny po opadniętych liściach i tam zimują. Od wiosny pąki na takich pędach zamierają, natomiast wokół nich na pędzie dochodzi do nekrozy kory. Z porażonych pędów bakterie przemieszczają się do gałęzi, konarów i pnia. Na nich mogą tworzyć się rozległe rany, nad którymi pęka i zamiera kora odsłaniając drewno (fot. 7).
W takich zgrubieniach dobrze widoczne są brunatne, gumowate wycieki bakteryjne.

W przypadku jabłoni i grusz infekcje kwiatów występują rzadko. Jabłka porażane są sporadycznie, a na liściach jabłoni plam nie obserwuje się. Natomiast na gruszkach tworzą się czarne plamki o średnicy 2–3 mm, na liściach gruszy zaś drobne, brunatne plamki z czerwoną obwódką.

Bakterie zimują na pędach, w pąkach oraz miękiszu korowym chorych drzew. Rozprzestrzeniać mogą się z kroplami wody, podczas deszczu. W odróżnieniu od innych bakterii (np. E. amylovora), na porażonych tkankach nie pojawiają się mlecznobiałe krople wycieku bakteryjnego, zamiast nich z porażonych pędów wydostają się bursztynowe krople gumy. Drogami wnikania bakterii są często uszkodzenia dokonane przez szkodniki drewna np. zwójkę koróweczkę i przezierniki.

Patogen może bytować w odciętych, zasiedlonych pędach, wyrwanych, chorych drzewach, dlatego najlepiej jest je usuwać wraz z korzeniami i palić. W przypadku starszych drzew, zrakowaciałe części pędów, konarów i pni należy wycinać z nadmiarem i zasmarowywać rany farbą emulsyjną z dodatkiem 2% fungicydu. Nie należy uzupełniać miejsc po starych, usuniętych, chorych drzewach młodymi z obawy o ich porażenie chorobą.

W ochronie czereśni i wiśni, podczas nabrzmiewania pąków i w czasie kwitnienia należy wykorzystać jeden z preparatów miedziowych: Cooper Max New 50 WP, Funguran A-Plus NEW 50 WP, Funguran Forte New 50 WP, Funguran-OH 50 WP, Miedzian 50 WP, Miedzian Extra 350 SC. Do zabiegów należy przyłożyć się szczególnie podczas zwiększonej wilgotności powietrza.

Cooper Max New 50 WP, Funguran A-Plus NEW 50 WP, Funguran Forte New 50 WP lub Funguran-OH 50 WP należy zastosować również podczas opadania liści, ewentualnie zabieg powtórzyć pod koniec tego procesu.
W uprawie brzoskwini ochroną przed rakiem bakteryjnym są zabiegi z użyciem preparatów miedziowych stosowane przeciwko kędzierzawości liści brzoskwini wykonywane w okresie nabrzmiewania pąków (Miedzian
50 WP, Miedzian Extra 350 SC, Neoram 37,5 WG).

Bakteryjna zgorzel leszczyny

Kwiaty, zawiązki, owoce, liście, pędy i korzenie leszczyny są dość często atakowane przez patogeny pochodzenia bakteryjnego. Xanthomonas arboricola pv. corylina jest najbardziej znaną bakterią powodującą bakteryjną zgorzel leszczyny. Patogen ten jest obecny w wielu krajach Europy (i poza nią) i dokonuje infekcji kwiatów, zawiązków, owoców, liści, pędów oraz korzeni leszczyny.

Po infekcji wokół pąków na pędach tworzą się początkowo drobne, lekko wzniesione, eliptyczne, ciemnobrunatne plamki, które z czasem powiększają się i mogą objąć cały obwód pędu. To z kolei może spowodować zamieranie roślin całych lub tylko powyżej miejsca infekcji. Na liściach, okrywie owocowej i skorupie powstają drobne, nieregularne, czerwonobrunatne, wilgotne plamy z jaśniejszą obwódką. Przy wysokiej wilgotności tworzą się na nich ciemniejące wycieki bakteryjne (mają postać śluzu). Na starszych liściach plamy są zazwyczaj większe niż na młodych. Przy silnym porażeniu na pędach (które często wzdłużnie pękają) powstają nekrozy i zgorzele. Patogen jest szczególnie niebezpieczny dla młodych nasadzeń, gdyż może prowadzić do zamarcia roślin. Na starszych krzewach infekcje mogą ograniczać plonowanie. Gdy nowe plantacje są zakładane z sadzonek wyglądających na zdrowe, ale w trakcie wzrostu wykazujących objawy bakteryjnej zgorzeli leszczyny, oznacza to, że były one już porażone, ale bakteria była w formie latentnej. Może ona również zasiedlać nasiona i wówczas powstałe z nich siewki również będą chore.

Bakterie zimują na porażonych organach, na pędach i w pąkach. Do tkanek roślinnych dostają się poprzez uszkodzenia i naturalne otwory (np. szparki). Rozprzestrzeniają się z wodą i z wiatrem. Do infekcji konieczna jest kropla wody (wówczas infekcja następuje nawet w ciągu godziny). Na leszczynie wyodrębniono również inne bakterie, wywołujące plamistości liści – Pseudomonas colurnae, bakteriozę pędów wywołaną przez Pseudomonas coryli, czy bakteriozy nasion wywołane przez Erwinia spp. i Bacillus spp.

W zwalczaniu chorób leszczyny pochodzenia bakteryjnego niezwykle ważna jest profilaktyka, a więc zakładanie plantacji ze zdrowego materiału, na polu pozbawionym resztek porażonych roślin rosnących wcześniej. W przypadku zgorzeli na pędach, należy usuwać je z zapasem 80–100 cm poniżej miejsca infekcji. W przypadku chorego, trzeba karczować i palić całe rośliny. Do prac pielęgnacyjnych powinno się używać narzędzi odkażonych w 70% etanolu. Dobrze jest uprawiać odmiany mniej podatne na te patogeny. Do ochrony zapobiegawczej można wykorzystać preparaty miedziowe. Zgodnie z prowadzonymi przez naukowców badaniami powinny być one stosowane następująco: I zabieg na przełomie sierpnia i września, II – po opadnięciu 75% liści, III – wczesną wiosną w okresie bezlistnym. Niestety, obecnie żaden z preparatów miedziowych nie jest zarejestrowany do ochrony leszczyny.

  • fot. 1–4, 6 A. Łukawska
  • fot. 5, 7 E. Żak

O autorze

Odpowiedz